Od antyfutbolu do braku napastników, czyli co jeszcze można zmienić w taktyce w XXI wieku- część II

Stadion PGE Narodowy / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)


Po tym jak część drużyn w latach 90 przeszła do niezbyt lubianego ustawienia 4-3-1-2 taktyka nie przestała wcale ewoluować. Odpowiedzią na antyfutbol stało się jedno z najpopularniejszy ustawień początku XXI wieku, czyli słynne 4-3-3.

Rewolucja XXI wieku

Po modyfikacji dobrze znanego 4-5-1 powstało 4-3-3. Była to jedna z największych rewolucji XXI wieku. Nagle okazało się, że podział na linię obrony, pomocy i ataku przestało funkcjonować. Teoretycy futbolu uważają, że każdą z tych formacji można rozbić na mniejsze podkategorie, które mogą wciąż ewoluować. Być może za niedługo piłka nożna dojdzie do takiego momentu, że nie będzie sensu nazywania poszczególnych linii, ponieważ będą one zbyt wąskie.

Bilic stwierdził kiedyś, ze

Wszystko sprowadza się do ruchu naszych zawodników , do przodu i do tyłu, w lewo i prawo. Linie już nie istnieją.

Łamanie linii

Z takimi wnioskami nie zgadza się jednak jeden z najlepszych trenerów XXI wieku- Jose Mourinho. To właśnie jego Chelsea było jedną z najlepszych przykładów taktyki 4-3-3. Niektórzy twierdzili, że drużyna ta grywała warianty 4-1-4-1 lub 4-1-2-3, ale mimo wszystko większość ekspertów zgadza się, że tak naprawdę była to po prostu nieco unowocześniona wersja 4-3-3.

W pewnym momencie rozpoczęła się dyskusja dotycząca łamania linii. W historii znane były wcześniej takie taktyki jak chociażby W-M, które zakładało stworzenie dwóch linii pomocników- defensywnej i ofensywnej. Linie, o ile nie przestały istnieć całkowicie, to przynajmniej mocno się zamazały.

Koniec ery napastników

Czy współczesna piłka może funkcjonować bez napastników? Wydaje się całkowicie absurdalnym pomysłem. Patrząc jednak na rozwój futbolu może okazać się, że za kilkadziesiąt lat faktycznie tak będzie. W pewnym momencie dość popularny stał się wariant z jednym napastnikiem. W latach dwutysięcznych ustawienie 4-1-4-1 można było zauważyć między innymi w lidze włoskiej.

Pareirra, trener Brazylii, który zdobył mistrzostwo świata, już w 1994 roku dywagował o ustawieniu 4-6-0. Zwłaszcza liga włoska obfitowała w napastników, którzy często cofali się do linii pomocy. Rozpoczęło to dyskusje o tym, czy takie ustawienie można już podciągnąć pod 4-1-5-0 czy dalej jest to taktyka oparta na jednym napastniku.

Koniec rewolucji taktycznej

Mancini w 2007 roku podczas jednego z prowadzonych przez siebie wywiadów stwierdził, że wszystkie zmiany, które będą mieć miejsce w piłce nożnej będą opierać się na aspekcie fizycznym. Futbol ewoluuje od ponad 150 lat. Wydaje się, że jest to sport, który wszystkie wielkie rewolucje ma już za sobą. Tak naprawdę większość wariantów z ostatnich 30 lat to lekka modyfikacja istniejących wcześniej wariantów.

Równie istotny w tym aspekcie jest poziom zaawansowanie technologicznego. Początkowo wszystkie zmiany w wariantach taktycznych pojawiały się dość niespodziewanie. Obecnie każdy ruch danego zawodnika analizowany jest na dziesiątki możliwych sposobów. Przy dostępie do takiej ilości danych niemożliwym wydaje się pojawienie się jakieś nowości „znikąd”.

Zatracenie piłkarskiego romantyzmu

Czy zatem futbol pozostanie niezmienny? Wydaje się to dość prawdopodobne. O ile nie nastąpi zmiana zasad, wymyślanie nowinek związanych z grą będzie przychodzić coraz ciężej. Kolejną rewolucją w futbolu może być jedynie rewolucja związana ze sprzętem bądź sposobem przygotowania do rozgrywek. Czasy taktycznych nowości przeminęły z wiatrem, udowadniając po raz kolejny, że piłkarski romantyzm dawno wyginął.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.