Czas na wielki rewanż?

Obecnie panującym mistrzem Anglii jest Manchester City. Drużyna Pepa Guardioli tytuł wywalczyła po fascynującej rywalizacji z Liverpoolem. W sezonie 2018/19 “Obywatele” zdobyli 98 punkty, co w końcowym rozrachunku dało punkt przewagi nad ekipą Jurgena Kloppa, a zarazem wspomniany tytuł mistrzowski.

Co ciekawe, to Liverpool przegrał przez cały sezon 2018/19 tylko raz. Manchester City zanotował “aż” cztery porażki, ale The Reds z kolei częściej remisowali  i zgromadzili 97 punktów.

Jurgen Klopp i jego podopieczni zapowiadali chęć rewanżu w sezonie 2019/20 i póki co słowa dotrzymują. Liverpool jest pewnym liderem tabeli i po ośmiu kolejkach ma już aż osiem punktów przewagi nad drugim właśnie Manchesterem City. Co ciekawe, tym razem odwróciły się nieco role w klasyfikacji strzelców. W zeszłym sezonie to m.in. Mohamed Salah i Sadio Mane strzelili najwięcej goli (22). Tym razem to Sergio Aguero przewodzi stawce najskuteczniejszych strzelców. Argentyńczyk w ośmiu meczach zdobył 8 goli. Można więc rzec, że Liverpool zamienił się pozycjami z Manchesterem City w tabeli, a w tabeli strzelców pozmieniali się kolejnością gracze obu klubów.

Dla fanów Liverpoolu i Manchesteru City, w przerwie rozgrywek Premier League ofertę przygotowało wirtualne kasyno online . Dostępne są tam różne warianty gier piłkarskich, jak np. Football Mania, gdzie rozgrywka toczy się na wirtualne pieniądze. Możliwa też jest gra na realne środki, jednak ta oferta przeznaczona jest tylko i wyłącznie dla obywateli polskich, którzy zamieszkują Państwa, w których automaty hazardowe są zgodne z obowiązującym prawem, jak na przykład Wielka Brytania. W Polsce uczestnictwo w wyżej wymienionych grach jest zabronione.

Sam Liverpool w tym sezonie spisuje się znakomicie. O ile właśnie pod względem liczby zdobytych bramek lepsi są “Obywatele”, to w tabeli górują “The Reds”. Liverpool strzelił w ośmiu meczach łącznie 20 goli, a podopieczni Pepa Guardioli aż 28. Podopieczni Jurgena Kloppa wygrali za to wszystkie, osiem spotkań. Manchester City potknął się trzy razy – raz zremisował i dwa razy przegrał.

Do największych skalpów Liverpoolu w tym sezonie należy z pewnością zwycięstwo 3:1 nad Arsenalem Londyn. W meczu tym dwa gole ustrzelił zeszłoroczny król strzelców Mohamed Salah. Gola dorzucił też Matip. Kibice z Anfield ucieszyli się szczególnie także z wyjazdowego zwycięstwa z Chelsea. Na Stamford Bridge ekipa Jurgena Kloppa wygrała 2:1, a tym razem strzelali Alexander-Arnold oraz Roberto Firmino.

Manchester City w tym sezonie odniósł dwa, bardzo okazałe zwycięstwa. Podopieczni Pepa Guardioli rozstrzelali zarówno West Ham (5:0), jak i Watford (8:0). Zgubili jednak punkty z innymi, niżej notowanymi rywalami. O ile remis z Tottenhamem można zrozumieć, to porażki z Norwich, czy Wolverhampton kibice przyjęli z wielkim rozgoryczeniem.

Do pierwszej, bezpośredniej konfrontacji Liverpoolu z Manchesterem City dojdzie 10 listopada na Anfield. Czy do tego czasu “Obywatele” będą w jakikolwiek sposób w stanie zniwelować stratę ośmiu punktów do największych rywali, w walce o tytuł mistrzowski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi