Przez Waldka możemy nie zagrać ani w MŚ, ani w MME

Po jaką cholerę Waldemar Fornalik dowołał Arkadiusza Milika na ostatnie mecze eliminacyjne do MŚ 2014 z Ukrainą i z Anglią? Znów zabiera najlepszych Dornie. U Marcina Arek byłby postacią numer jeden, a u Waldka albo posiedzi na ławie, albo pogra kilka, kilkanaście minutek.

Jeśli ktoś sądzi, że Milik tym powołaniem nabierze doświadczenia, to jest w błędzie. Dla 19 – latka szkołą życia jest Bundesliga, oraz młodzieżówka. Młodzieżówka, która w przeciwieństwie do pierwszej reprezentacji ma realną, a nie tylko matematyczną szansą zagrać w turnieju finałowym.

Już dzisiaj w tym miejscu apeluję do selekcjonera (ktokolwiek nim będzie) by na towarzyski listopadowy mecz z Irlandią nie powoływał Piotra Zielińskiego, Pawła Wszołka oraz Arkadiusza Milika, którzy będą potrzebni podopiecznym Marcina Dorny w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2015 (15.11 Malta – Polska, 19.11 Polska – Grecja).

Udostępnij
Kamil Radomski

Z "PIŁKARSKIM ŚWIATEM" związany jestem od lutego 2013 roku. Zanim tutaj trafiłem byłem publicystą sportowym w czasopiśmie fundacji ROKOR1 (od 3 stycznia 2013 roku do 31 czerwca 2014 roku) oraz zwykłym blogerem (od 16 stycznia 2012 po dzień dzisiejszy).

Ta strona używa plików cookies.