Premier League

Neymar zasili szeregi klubu z Premier League? Nieoczywisty wybór

Jedną z ofiar letniego wietrzenia szatni w PSG może stać się Neymar. Jak informuje hiszpański portal Fichajes zainteresowanie Brazylijczykiem wykazuje Newcastle United.

Dni mijają, a za Paris Saint-Germain dalej ciągnie się widmo porażki w Lidze Mistrzów z Realem Madryt, wskutek której odpadli z tych elitarnych rozgrywek już na etapie 1/8. Według mediów w klubie szykuje się istna rewolucja. Odejść mają nie tylko piłkarze, ale i również trener, Mauricio Pochettino czy dyrektor sportowy Leonardo.

Jednym z najmocniej wypychanych z Paryża zawodników jest Neymar. Brazylijczyk przybył na Parc des Princes w 2017 roku, a jego głównym celem była pomoc drużynie w zdobyciu upragnionej Ligi Mistrzów. Cel ten do tej pory nie został zrealizowany, co sprawia, że zarówno kibice jak i zarząd mają dość 30-latka.

Na sprowadzenie Neymara nie może pozwolić sobie byle kto. Kluby, które stać na brazylijską gwiazdę, policzyć można na palcach u jednej ręki. I choć wynagrodzenie z pewnością odgrywa tu główną rolę oraz determinuje to, dokąd uda się Neymar, to pozostaje jeszcze kwestia poziomu reprezentowanego przez klub, do którego miałby się udać.

Portal Fichajes podaje, że chętne na zawodnika PSG jest Newcastle United. Wyniki sportowe tej drużyny pozostawiają wiele do życzenia. Z tego powodu transfer ten wydaje się mało prawdopodobny. Nowi właściciele, którzy kilka miesięcy temu przejęli klub, jak na razie rozwijają go rozważnie. Majątek Saudyjczyków jest jednak niemal nieograniczony. To mocny atut, którym mogliby skłonić Neymara do wzmocnienia “Srok”.

W tym sezonie Neymar rozegrał łącznie 20 spotkań. Zdobył w nich 5 bramek i zanotował tyle samo asyst.

Udostępnij
Rafał Makowski

Obecnie wciąż uczeń - inteligentny, zabawny i ponad wszystko skromny. Hobbistycznie udowadniam, że do wygłaszania "eksperckich" opinii o piłce nie potrzeba dyplomu i studia z milionem lamp. Do piłki nożnej preferuje podejście na luźno, inaczej bym oszalał. Przede wszystkim śledzę Premier League i Real Madryt (niestety reprezentacje też)

Ta strona używa plików cookies.