Ligue 1

Sampaoli: Wybrałem Marsylię z wielu powodów

Jorge Sampaoli na początku marca został nowym szkoleniowcem Olympique Marsylia. Od razu spotkał się z wieloma problemami i ma świadomość, że to nie będzie łatwa praca.

To bardzo słaby sezon dla OM. W Lidze Mistrzów w fazie grupowej była jedną z najgorszą ekip. Z kolei w Ligue 1 po rozegraniu 27 meczów zajmuje dopiero ósme miejsce, co jest nie do przyjęcia przez kibiców.

– Wybrałem Marsylię z wielu powodów, znam klub od dłuższego czasu; wybrałem go ze względu na kulturę tego miasta, sposób, w jaki widzę emocje i utożsamiam się z nimi. Czułem ogromną radość, że mogę wziąć udział w tym projekcie – powiedział Sampaoli, który dopiero miał okazję do pierwszej konferencji prasowej w nowej roli.

Nowy szkoleniowiec już zdołał zaliczyć wpadkę. W czwartek Marsylia odpadła z Pucharu Francji. Poległa w rywalizacji z zespołem z czwartej ligi – Canet Roussillon (1:2). Rezultat i dyspozycja OM mocno skrytykowały media i kibice.

Moja kwarantanna była bardzo długa… Skupiłem się na analizie sytuacji i znalezieniu rozwiązań dla drużyny. Cierpiałem widząc tę eliminację z pucharu, ale każda rzecz, która dzieje się w moim życiu, daje mi nową szansę – skomentował filozoficznie 60-latek.

W najbliższym czasie należy wprowadzić filozofię gry. W wyniku kryzysu musimy wrócić do podstaw, chęci, rytmu. Aby każdy zawodnik czuł się szczęśliwy nosząc tę koszulkę. Zaproponowaliśmy już rozwiązania, które mają wyprowadzić drużynę z tego trudnego okresu. Muszę przekonać drużynę, że musimy być konkurencyjni w każdej dziedzinie, wykorzystując swoje umiejętności. Zamierzamy sprawić, by piłkarze dostosowali się do tej filozofii, niektórzy dostosują się szybko, inni wolniej, a jeszcze inni wcale. Rolą sztabu trenerskiego jest przekonanie drużyny i odbudowanie wizerunku klubu – dodał Sampaoli.

Marsylia do piątego w tabeli Lens traci pięć punktów. Zatem wciąż da się jeszcze uratować ten sezon i kwalifikację do europejskich pucharów. Jednak Arkadiusz Milik i spółka muszą regularnie punktować, nie mogą już sobie pozwalać na takie wpadki jak chociażby w Pucharze Francji.

Źródło: getfootballnewsfrance.com

Udostępnij
Kamil Gieroba

Redaktor naczelny portalu Piłkarski Świat. Z serwisem związany od sierpnia 2014 roku. Pierwsze teksty publikowane w wieku 16 lat. Po drodze związany stażem w Przeglądzie Sportowym i współpracą z Legia.net oraz Transfery.info. Przez cztery lata pracowałem w wydawnictwie Fratria, gdzie m.in. odpowiadałem za serwis wGospodarce.pl. Obserwator głównie reprezentacji i Ekstraklasy. Piłka nożna to moja pasja, ale ciekawość prowadzi mnie też do rozwijania innych zainteresowań, jak chociażby MMA czy Wrestlingu :)

Ta strona używa plików cookies.