Podczas spotkania pomiędzy Dynamo Kijów a Dnipro Dnipropietrowsk doszło do dramatycznej sytuacji.  Po zderzeniu się z bramkarzem na murawę padł nieprzytomny Oleg Gusiev – napastnik Dynama. W kilka sekund zamiast sportowego święta, mieliśmy dramat.  
Oleg Gusiev został uderzony przez Denysa Bojko w głowę kolanem, po czym bezwładnie padł na ziemie. Z pomocą przyszedł piłkarz drużyny przeciwnej – Jaka Kankava. Gruzin wyjął ukraińcowi język z gardła, ratując mu życie. napastnik krztusił się chwilę, po czym wstał o własnych siłach. Boisko opuszczał jednak przy asyście lekarzy na noszach.  Napastnik Dynama Kijów został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie szczęki i wstrząs mózgu. Komentatorzy TCH  bardzo przeżywali trudne chwile na boisku. Kiedy piłkarz upadł na murawę można był0 usłyszeć “Daj Boże, żeby z Gusievem było wszystko w porządku”. A kiedy okazało się, że zawodnik jest już przytomny, w głośnikach zabrzmiały słowa “Chwała Bogu za to, że blisko był Kankava.”

Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Dnipro.

Udostępnij
Adam Skorupka

Felietonista. W redakcji od 15 lipca 2013 do końca 2015. Od 18 sierpnia 2016 ponownie. Wielki fan Manchesteru United, Interu Mediolan, Levante UD oraz Realu Madryt.

Ta strona używa plików cookies.