Harry Kane
fot.
Udostępnij:

Premier League – podsumowanie 9. kolejki

W miniony weekend rozegrano dziewiątą kolejkę Premier League, która obfitowała w ciekawe wydarzenia. Beniaminek sensacyjnie rozprawił się z wiceliderem, "Sroki" zadziobały "Orły", a Londyn rozbił Liverpool w niedzielnym dwumeczu. Zapraszamy na nasz cotygodniowy przegląd wydarzeń z angielskich boisk.

Dziewiąta seria gier rozpoczęła się dość nietypowo, bo już w piątkowy wieczór. Na inaugurację kolejki West Ham podejmował na Stadionie Olimpijskim Brighton. Zawiedli się ci, którzy oczekiwali wyrównanego starcia sąsiadów z tabeli (oba zespoły przed tym meczem miały na swoim koncie po osiem punktów). Goście szybko wyszli na prowadzenie, a ostatecznie rozbili swojego rywala 3:0. Głównym architektem zwycięstwa beniaminka okazał się strzelec dwóch goli – Glenn Murray. Wysoka porażka może okazać się gwoździem do trumny Slavena Bilicia. Posada chorwackiego menedżera West Hamu od dłuższego czasu wydaje się być zagrożona, a nadziei na poprawę sytuacji „Młotów” póki co raczej nie widać.

Aż sześć goli zobaczyli kibice w pierwszym sobotnim meczu. Kiedy już w 12. minucie starcia z Watfordem, pięknym strzałem zza pola karnego Pedro dał Chelsea prowadzenie, fani zgromadzeni na Stamford Bridge nie spodziewali się raczej tego, co zobaczyli w dalszej fazie spotkania. Piłkarze Marco Silvy niespodziewanie osiągnęli inicjatywę i zdołali wyjść na prowadzenie 2:1. Ostatnie słowo należało jednak do „The Blues”, a konkretnie do… Antonio Conte. Włoski menedżer został cichym bohaterem spotkania, idealnie trafiając ze zmianami. Wprowadzeni z ławki rezerwowych gracze od swoich pierwszych minut na boisku wnieśli sporo jakości w poczynania zespołu i przyniosło to zamierzone efekty. Zarówno Michy Batshuayi, jak i Willian byli ostatnio krytykowani za swoją grę, a w sobotę znacząco przyczynili się do triumfu mistrzów Anglii. Ten pierwszy dwukrotnie trafił do siatki rywala, z kolei Brazylijczyk brał udział w dwóch akcjach bramkowych. Warto zaznaczyć, że oprócz zmian personalnych Conte nieco zmodyfikował ustawienie taktyczne swojego zespołu, który będąc bardziej ofensywnie usposobiony wyglądał naprawdę dobrze. Ostatecznie Chelsea zwyciężyła 4:2 i niespodzianki na Stamford Bridge nie było.

Do sensacji doszło natomiast na Kirklees Stadium w Huddersfield. Kiedy druga najgorsza ofensywa w lidze (zaledwie pięć goli strzelonych w ośmiu meczach) spotyka się z najlepszą obroną (dwie bramki stracone), można oczekiwać gładkiego zwycięstwa tych drugich. Tymczasem już po upływie nieco ponad pół godziny Huddersfield prowadził z Manchesterem United 2:0. Pomimo zdecydowanej przewagi „Czerwonych Diabłów” w drugiej odsłonie (prawie 80% czasu przy piłce!), nie byli oni w stanie odwrócić losów spotkania. Udało się zdobyć jedynie honorową bramkę, której autorem był Marcus Rashford.

Potknięcie lokalnego rywala wykorzystał Manchester City. Podopieczni Pepa Guardioli kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, a w sobotę okazali się lepsi od pogromców potęg – Burnley. Drużyna Sama Dyche’a w tym sezonie urwała już punkty na wyjazdach takim zespołom jak Chelsea, Liverpool czy Tottenham. W sobotę na Etihad byli jednak bezradni. W porównaniu z poprzednimi meczami w wyjściowym składzie „The Citizens” zabrakło m.in. Raheema Sterlinga i Gabriela Jesusa. W dobrym stylu powrócił za to Sergio Agüero, który po upływie pół godziny otworzył wynik meczu strzałem z rzutu karnego. W drugiej odsłonie do bramki Burnley trafiali jeszcze Nicolas Otamendi i Leroy Sané i piłkarze City umocnili się na prowadzeniu w ligowej tabeli, powiększając przewagę nad United do pięciu oczek.

Sobota nie była udanym dniem dla polskich piłkarzy grających w Premier League. Porażki ponieśli zarówno Łukasz Fabiański, jak i Grzegorz Krychowiak. Swansea uległa na własnym stadionie Leicester 1:2, natomiast West Bromwich przegrał na wyjeździe z Southamptonem 0:1. W kadrze „Świętych” na to spotkanie zabrakło Jana Bednarka. Cały mecz na ławce rezerwowych Bournemouth spędził natomiast Artur Boruc, a jego drużyna zwyciężyła na wyjeździe Stoke 2:1. „Wisienki” pozostały na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, ale zmniejszyły nieco stratę do poprzedzających je drużyn. Na dnie niezmiennie znajduje się Crystal Palace. Po sensacyjnym zwycięstwie z Chelsea przed tygodniem, podopieczni Roya Hodgsona nie poszli za ciosem i ulegli Newcastle 0:1. Tym samym w „ptasim” pojedynku „Sroki” okazały się lepsze od „Orłów”.

Niedziela stała pod znakiem rywalizacji liverpoolsko-londyńskiej. Wyraźne zwycięstwo w tej batalii odniosły zespoły ze stolicy. Najpierw wczesnym popołudniem Arsenal nie dał szans Evertonowi na Goodison Park. Pomimo, że to gospodarze jako pierwsi trafili do siatki za sprawą Wayne’a Rooneya, „Kanonierzy” zwyciężyli pewnie 5:2 i sprawili tym samym piękny prezent swojemu menedżerowi – Arsene’owi Wengerowi, który w niedzielę obchodził 68. urodziny. Również trzybramkowe zwycięstwo odniósł Tottenham. Podopieczni Mauricio Pochettino rozbili na Wembley Liverpool 4:1, a po raz kolejny klasą sam dla siebie był Harry Kane. Snajper „Kogutów” strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Dzięki tej wygranej Tottenham zrównał się punktami z drugim w tabeli Manchesterem United, a już w najbliższą sobotę oba zespoły zmierzą się w bezpośrednim starciu na Old Trafford.

Właśnie mecz „Czerwonych Diabłów” z Tottenhamem zapowiada się najciekawiej w następnej – dziesiątej kolejce. Nie będzie to jednak jedyne godne uwagi spotkanie tej serii gier. Dojdzie bowiem także m.in. do ważnych dla układu dolnej części tabeli pojedynków: Evertonu z Leicester oraz Crystal Palace z West Hamem. Emocji ponownie nie powinno zabraknąć.


Jedenastka 9. kolejki Premier League wg PilkarskiSwiat.com:

blank


Wyniki 9. kolejki i tabela Premier League:

West Ham United - Brighton & Hove Albion 0:3
Chelsea FC - Watford FC 4:2
Huddersfield Town - Manchester United 2:1
Manchester City - Burnley FC 3:0
Newcastle United - Crystal Palace FC 1:0
Stoke City - AFC Bournemouth 1:2
Swansea City - Leicester City 1:2
Southampton FC - West Bromwich Albion 1:0
Everton FC - Arsenal FC 2:5
Tottenham Hotspur FC - Liverpool FC 4:1

[table id=2 /]


Avatar
Data publikacji: 23 października 2017, 10:00
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.