Plany Olympique Marsylii owiane tajemnicą. Cierpliwość popłaci

Olympique Marsylia

PQR/La Provence/Georges ROBERT

Problemy finansowe przytłaczają, a Liga Mistrzów wymaga wzmocnień. Olympique Marsylia ma coraz mniej czasu, choć zdaniem dyrektora sportowego, Pablo Longorii – presji nie ma. Nie ma wyznaczonej kwoty do osiągnięcia. OM nie musi sprzedawać, aby osiągnąć wyniki. 

Konesera się ceni lub nienawidzi. Jedni wymagają natychmiastowych wyników, inni rozumieją, na czym polega długofalowy projekt, który ma zapewnić sukcesy w przyszłości. Budowę trzeba zacząć od fundamentów, a na to zwykle potrzeba czasu. Konesera ceni się za jego wiedzę, którą zdobywa latami. To nie zawsze jest na rękę włodarzom klubu, gdy pojawia się szansa w postaci europejskich rozgrywek.

Pablo Longoria trafiając do Marsylii, wiedział na co się pisze. Francuski klub znalazł się w dość skomplikowanej sytuacji finansowej, a na horyzoncie już nie tylko walka na krajowym podwórku. Liga Mistrzów zbliża się wielkimi krokami i nie dziw, że zarówno kibice, jak i władze klubu liczą na wzmocnienia. Jak kupować nie wydając pokaźnej sumy pieniędzy? Hiszpan już udowodnił, że w tym zakresie ma doświadczenie. Czasu jest coraz mniej, a pole manewru zwęża się drastycznie. Olympique Marsylia wciąż czeka na napastnika, choć sam Longoria trzyma rękę na pulsie. Czy zwłoka odpłaci się sowicie? A może to tylko gra Pablo Longorii? Tajemnica lubi ciszę.

Tanio nie znaczy źle

– Chcemy mieć bardzo silną jednostkę rekrutacyjną, ponieważ przyszłość europejskich klubów opiera się na bardzo silnym scoutingu. To projekt długoterminowy, w którym dane i statystyki będą miały pierwszorzędne znaczenie, podobnie jak wyniki sportowe – mówi dla klubowej telewizji Pablo Longoria, dając do zrozumienia, że pracę chce rozpocząć od postaw. Nie opierać się wyłącznie na krótkoterminowych rozwiązaniach. Bez tego jednak się nie obejdzie, gdy wąska kadra koli w oczy. – Szukamy równowagi pomiędzy doświadczonymi zawodnikami, którzy potrafią grać pod presją, a młodymi, którzy zyskają na wartości dzięki wynikom sportowym – dodaje.

Do tej pory francuska ekipa pozyskała cztery nowe nazwiska. Pepe Gueye oraz Yuto Nagatomo na Stade Vélodrome trafili za darmo. Pierwszy z wymienionych to wychowanek słynnej szkółki Le Havre, która lubi wypuszczać w świat przyszłe gwiazdy futbolu. Dawniej Ferland Mendy, Riyad Mahrez, Dimitri Payet, Paul Pogba, czy Lassane Diarra, a to tylko wierzchołek góry lodowej. 21-latek ma świetne warunki fizyczne i wielu liczy, że błyskawicznie wejdzie w rytm melodii André Villasa-Boasa. Drugi to Japończyk znany szerszemu gronu z gry dla włoskiego Interu, choć do Francji trafił z Galatasaray. 34-latek swoje lata świetności ma już za sobą, aczkolwiek na brak doświadczenia nie może narzekać. Te może się przydać, gdy sezon wejdzie w kluczową fazę.

Longoria sprowadził na Stade Velodrome także Leonardo Balerdiego z Borussii Dortmund. 21-latek do Niemiec trafił rok temu z Boca Juniors, ale ubiegły sezon spędził głównie w drużynie rezerw. W Marsylii na dłużej został również Alvaro Gonzalez, który w ubiegłym sezonie był wypożyczony do OM z Villarrealu. Koszt operacji zamknął się w 4 milionach euro.

W oczekiwaniu na “dziewiątkę”

– Dzięki ostatnim transferom poprawiliśmy jakość siły roboczej. Zobaczymy w ciągu ostatnich trzech tygodni, czy znajdziemy sposób, aby wzmocnić atak, aby był bardziej konkurencyjny w tym wyjątkowym oknie transferowym – mówi Pablo Longoria. Olympique Marsylia musi uważać na Finansowe Fair-Play, natomiast klub zapewnia, że stać go na transfer nowego napastnika. Z Darwinem Nunezem się nie udało. Ten wylądował w Lizbonie. Dyrektor sportowy francuskiego klubu deklaruje, że nie ma konieczności pozbywania się zawodników w celu usztywnienia budżetu. Jednakże nie ma również presji na znalezienie “dziewiątki”, jeśli nie znajdzie się profil gracza odpowiadający założeniom. Nikt tutaj nie chce powtórzyć błędu z Konstandinosem Mitroglou.


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.