Polacy w el. LE

Adrian Mierzejewski zagrał 65 minut w pierwszym eliminacyjnym meczu III rundy LE. Jego Trabzonspor pokonał na wyjeździe Białoruskie Dynamo Mińsk 1:0. Jedyna bramka padła w 41 minucie. Obie drużyny kończyły mecz w 10. Rewanż odbędzie się za tydzień o godzinie 20:00.

Drugi przedstawiciel Biało-czerwonych, pomocnik reprezentant Polski U-19 Paweł Cibicki przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. Jego Malmo przegrało na wyjeździe z Walijskim Swansea aż 4:0. Rewanżowe spotkanie zaplanowano na 8 sierpnia o godzinie 19:45.

Jedynym z Polaków, który grał przez pełne 90 minut jest Kamil Biliński z Zaligirisu Wilno. Klub z Litwy niespodziewanie, ale jak najbardziej zasłużenie wygrał z Lechem Poznań 1:0.  Rewanż za tydzień w Poznaniu o godzinie 19:00.

Z kolei na próżno było szukać Wojciecha Pawłowskiego i Piotra Zielińskiego w kadrze Udinese Calcio na mecz z Siroki Brijeg. Włosi pewnie pokonali Bośniaków 3:1. Podopieczni Francesco Guidolin są już w jedną nogą w kolejnej rundzie eliminacyjnej, więc jest nadzieja, że w rewanżu przed własną publicznością zobaczymy Polaka.

Ciekawostki:
w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Europejskiej Czeski Jablonec wygrał 2:1 z Norweskim Stromsgodset. W ekipie gospodarzy jest tylko jeden obcokrajowiec, Serb Vukadinovic, który cały mecz przesiedział na ławce. Widać Czesi nie potrzebują obcych by grać na dobrym poziomie.
A w Gruzińskim zespole Dila Gori z Hajdukiem Split biegali sami Gruzini. W Chorwacji padł wynik 0:1. Jedyny „obcy” w ekipie Gruzińskiej to Rusek Gabaraev, który całe spotkanie obejrzał z wysokości ławeczki dla rezerwowych. Czy w Polsce tak nie można? Pozwólcie, że sam sobie odpowiem na pytanie – NIE, nie można. U nas wierzy się, że lepsi są zawodnicy z innym paszportem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.