Udostępnij:

Puchar Konfederacji: Niemcy pokonują Chile

W wielkim finale turnieju w Rosji skuteczniejsi okazali się piłkarze Joachima Loewa. Zwycięską bramkę zdobył Lars Stindl po fatalnym błędzie Marcelo Diaza. 

Początek spotkania należał do Chile, które utrzymywało się przy piłce i przeprowadziło kilka groźnych akcji. W 20 minucie po strzale Vidala, Sanchez nie zdołał dopaść do dobitki i skierować jej do siatki. Kra za brak skuteczności przyszła bardzo szybko. W kolejnej akcji, prowadzący piłkę w polu karnym Diaz, próbował uciec przed naciskającym go Stindlem. Nie zauważył nadbiegającego Wernera, który bez trudu odebrał mu piłkę i obsłużył podaniem napastnika Borussii Mönchengladbach. Od momentu zdobycia bramki reprezentanci Niemiec przejęli inicjatywę w pierwszej połowie. Strzał oddany przez Leona Goretzkę po zespołowej akcji o niewiele minął prawy słupek bramki Claudio Bravo. Ten sam zawodnik miał wyśmienitą okazję, by zdobyć gola do szatni, lecz golkiper Manchesteru City popisał się kapitalną paradą.

W przerwie Pizzi wyraźnie zmotywował swoich piłkarzy do jeszcze większego wysiłku. W drugiej części spotkania Niemcy głównie starali się bronić rezultatu i przeszkadzać rywalowi w konstruowaniu składnych akcji. W 50 minucie Jara brutalnie uderza łokciem Timo Wernera, a sędzia po wideoanalizie decyduje się tylko na pokazanie żółtej kartki. Miała miejsce również sprzeczka Arturo Vidala z Joshuą Kimmichem. Te wydarzenia nie wpłynęły dobrze na sportową jakość widowiska i tempo gry.
W 75 minucie bardzo bliski szczęścia był Vidal, ze stosunkowo bliskiej odległości uderzył jednak nad bramką. Poważnie sprawdził formę Ter Stegena także Aranguiz, ale golkiper Barcelony nie dał się pokonać. Pudło spotkania (a może i turnieju? ) zaliczył Sagal. Puch kapitalnie powalczył o futbolówkę dograł do kolegi w pole karne, a ten z 5 metrów oddał mocne i niecelne uderzenie. W doliczonym czasie gry po faulu Mathiasa Gintera okazję z rzutu wolnego miał Alexis Sanchez. Napastnik Arsenalu nie zaskoczył Ter Stegena, który popisał się świetną interwencją.

Ceremonię wręczenia Pucharu Konfederacji, poprzedzało rozdanie nagród indywidualnych. Złotego Buta otrzymał Timo Werner, Złotą Rękawicę przyznano Claudio Bravo, zaś miano MVP turnieju przypadło Julianowi Draxlerowi. Nasi zachodni sąsiedzi sięgnęli po zwycięstwo w tym turnieju po raz pierwszy w historii. Przekonamy się, czy będą w stanie przełamać "klątwę" jaka ciąży na jego zwycięzcach. Dotychczas drużyna, która zdobyła Puchar Konfederacji, nie wygrała mundialu.

Chile - Niemcy 0:1 (0:1)
0:1 - Lars Stindl 20'

Składy:

Chile: Claudio Bravo - Mauricio Isla, Gonzalo Jara, Gary Medel, Jean Beausejour, Charles Aranguiz (81' Angelo Sagal), Marcelo Diaz (53' Leonardo Valencia), Pablo Hernandez, Arturo Vidal, Alexis Sanchez, Eduardo Vargas (81' Edson Puch).

Niemcy: Marc-Andre ter Stegen - Antonio Ruediger, Shkodran Mustafi, Matthias Ginter, Joshua Kimmich, Sebastian Rudy, Leon Goretzka (90+1' Niklas Suele), Jonas Hector, Julian Draxler, Lars Stindl, Timo Werner (79' Emre Can).

Żółte kartki: Vidal, Jara, Vargas, Bravo (Chile) oraz Kimmich, Can, Rudy (Niemcy).

Sędzia: Milorad Mazić (Serbia).


Avatar
Data publikacji: 3 lipca 2017, 0:30
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.