FC Kopenhaga
fot. Twitter @FCKobenhavn
Udostępnij:

El. Ligi Mistrzów: Raków przegrywa z FC Kopenhagą. Marzenia o Lidze Mistrzów się oddalają

Raków Częstochowa przegrał z FC Kopenhagą 0:1 na stadionie ArcelorMittal Park w Sosnowcu w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jedyną bramkę w pierwszym kwadransie gry zdobył Bogdan Racovitan. Rewanż w środę 30 sierpnia o 21:00 w Danii.

Raków Częstochowa swoje marzenia o Lidze Mistrzów rozpoczęł od wyeliminowania estońskiej Flory Tallin w 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Następnie podopieczni Dawida Szwargi przełamali azerską „klątwę” polskich klubów, pokonując Karabach Agdam 4:3 w dwumeczu, a ostatnio odprawili Aris Limassol. Po tym zwycięstwie ekipa spod Jasnej Góry ma już zagwarantowaną grę w rozgrywkach Ligi Europy UEFA. Teraz czas na najtrudniejszego rywala – FC Kopenhagę. Między słupkami duńskiego klubu stoi Kamil Grabara. Mistrz Danii rozpoczął batalię o najbardziej prestiżowe rozgrywki klubowe świata od 2. rundy. Wówczas, pokonali islandzki Breidablik, a następnie ograli Spartę Praga. -Słyszałem, że ludzie myślą, że czeka nas łatwe zadanie, bo to zespół [Raków], o którym mało się słyszało. Musimy odłożyć tę kopenhaską arogancję  na bok – mówił przed spotkaniem szkoleniowiec Duńczyków, Jacob Neestrup.

We wtorek na stadionie ArcelorMittal Park w Sosnowcu mistrz Polski po raz pierwszy w historii usłyszał melodię najpiękniejszego hymnu na świecie, czyli hymnu LM. Wszystkie dotychczasowe mecze domowe Raków rozgrywał na stadionie w Częstochowie. Domowy stadion przy ulicy Limanowskiego jest jednak mały i niezbyt nowoczesny. Ponadto nie spełniał on wymogów UEFA, dlatego mistrz Polski wybrał go na swój nowy obiekt w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Stadion w Sosnowcu ma pojemność 11,5 tys. Ludzi. Ze względu na zakaz, który został nałożony przez UEFA, kibice duńskiego klubu nie zostali wpuszczeni na obiekt.

Sytuacja kadrowa

Z przyczyn zdrowotnych zabraknie chociażby Stratosa Svarnasa, który dotąd grał pierwsze skrzypce w ekipie spod Jasnej Góry. Greckiego stopera zastąpił Milan Rundić. W spotkaniu zabrakło również Zorana Arsenicia. Kapitana Rakowa zastąpił Adnan Kovacević. Ponadto Dawid Szwarga nie mógł skorzystać z Iviego Lopeza i Johna Yeboaha. Natomiast Dawid Drachal, Kacper Bieszczad, Kamil Pestka i Tomasz Walczak  nie zostali zgłoszeni przez klub do rozgrywek.

Z kolei trener duńskiej ekipy Jacob Neestrupdokonał trzech korekt w wyjściowym składzie w porówaniu z wygranym dwumeczem ze Slavią Praga. Co ciekawe, każda ze zmian wprowadzona w trzech różnych formacjach - ataku, strefie środkowej i defensywie. Sorensen, Lerager i Bardghji ustępili miejsca Melingowi, Claessonowi i Achouriemu.

 

Pechowa pierwsza połowa Rakowa

Spotkanie rozpoczęło się od ulewy, która później wpłynęła na stan murawy i walkę piłkarzy z utrzymaniem się na nogach... Pierwszy strzał w meczu został oddany przez gospodarzy. W 7. minucie Fabian Piasecki wypracował sobie sytuację w okolicach przedpola i spróbował pokonać Kamila Grabarę. Jednak jego próba zakończyła się fiaskiem - strzał w środek bramki nie sprawił żadnych problemów reprezentantowi Polski. Dwie minuty później pechowo w swoim polu karnym zachował się Bogdan Racovitan. Belg w niefortunny sposób odbił piłkę strzeloną przez Mohameda Elyounoussiego, która wpadła tuż przy krótkim słupku strzeżonym przez Vladana Kovacevicia. W 16. minucie Marcin Cebula świetnie pokazał się swoim kolegom we własnym polu karnym. Jednak, kiedy podanie do niego dotarło, to w kluczowym momencie poślizgnął się.  W 23. minucie Dawid Szwarga musiał dokonać pierwszej wymuszonej zmiany. Jean Carlos Silva nie mógł kontynuować gry z powodu kontuzji i w jego miejsce Deian Sorescu został wprowadzony na murawę. W 39. minucie Papanikolaou po uderzeniu z głowy znalazł drogę do siatki i przywrócił Raków do rywalizacji. Jednak po chwili sędziowie anulowali jego trafienie wyrównujące przez pozycję spaloną. Cały Sosnowiec po decyzji arbitra był zawiedzony. Do przerwy Raków przegrywał 1:0 z FC Kopenhagą.

 

 

FC Kopenhaga bliżej Ligi Mistrzów

Po wznowieniu gry Raków był zdeterminowany, by zdobyć bramkę kontaktową jednak w pierwszym kwadransie zabrakło dokładności i podręcenia tempa gry. Mistrz Polski bardzo ostrożnie budował swój atak pozycyjny. W 75. minucie Adnan Kovacević najpierw świetnie wypracował sobie pozycję w polu karnym Grabary, a później doszedł do dośrodkowania Kittela, jednak jego próba minęła przy słupku. W kolejnych minutach cenne sekundy uciekały gospodarzom, by myśleć o wyrównaniu. Gospodarze wyglądali, jak drużyna, która nie miała pomysłu na przełamanie swoich rywali. W doliczonym czasie gry drugiej połowy zakotłowało się w polu karnych mistrza Danii, jednak zdołali wyjść z opałów i dowieźli zwycięstwo. FC Kopenhaga wygrywa 1:0 z Rakowem i jest bliżej wywalczenia sobie awansu do Ligi Mistrzów. Rewanż w środę 30 sierpnia o 21:00 w Danii.

 

22.08.2023 rok, pierwszy meczy 4. rundy eliminacji Ligi Mistrzów, ArcelorMittal Park (Sosnowiec)

Raków Częstochowa - FC Kopenhaga 0:1 (0:1)

Bogdan Racovitan 9'

Raków Częstochowa: Kovacević - Racovițan,  Kovacević, Rundić (Plavsić 80') - Tudor, Berggren, Papanikolaou, Carlos (Sorescu 23'), Cebula (Kittel 60'), Kochergin (Lederman 80') - Piasecki (Zwoliński 80')

FC Kopenhaga:  Grabara - Jelert, Vavro, Diks, Meling - Claesson (Lerager 64'), Falk (Hojlund 86'), Goncalves - Bardghji (Oskarsson 64'), Larsson, Elyounoussi (Boilesen 81')

Żółte kartki: Oskarsson, Jelert

Sędzia: Irfan Peljto (Bośnia i Hercegowina)


Avatar
Data publikacji: 22 sierpnia 2023, 23:00
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.