Z Rakowa Częstochowa do MLS? Nic z tego. Piłkarz podziękował


Do niecodziennej sytuacji doszło niedawno w Rakowie Częstochowa. Napastnik śląskiego klubu, Sebastian Musiolik, odmówił całkiem interesującego transferu. Nie chciał wyjechać za ocean.

Polska kolonia w Stanach Zjednoczonych ciągle się rozrasta. Nasi piłkarze zdołali wyrobić sobie w MLS całkiem dobrą renomę, dzięki czemu kolejne klubu sięgają po zawodników znad Wisły. Niedawno DC United chciało, by ich szeregi zasilił napastnik Rakowa Częstochowa – Sebastian Musiolik. Do transakcji jednak nie doszło.

Jak informuje serwis meczyki.pl, transakcja związana z przenosinami Sebastiana Musiolika do DC United była już na ostatniej prostej. Klub z Częstochowy miał na niej zarobić ponad pół miliona euro. Dopięte były także szczegóły dotyczące kontraktu piłkarza. W ostatniej chwili zdecydował się on jednak odmówić i pozostać w Rakowie.

Sytuacja jest o tyle dziwna, że Musiolik tej wiosny skończy 26 lat, więc może nie mieć już wielu interesujących ofert – nie jest już piłkarzem perspektywicznym. Co więcej, nie jest piłkarzem pierwszego wyboru w drużynie Marka Papszuna.

W bieżącym sezonie wystąpił w siedemnastu meczach Ekstraklasy zdobywając w nich raptem dwa gole. Choć liczba spotkań wydaje się być imponująca, nieco gorzej jest, gdy przyjrzy się liczbie rozgrywanych przez Musiolika minut. O ile w pierwszych miesiącach sezonu 2021/2022 nie było na co narzekać, o tyle koniec roku 2021 to raczej dogrywanie końcówek spotkań, niż granie pierwszych skrzypiec.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.