W ostatnim sobotnim meczu 19 kolejki ekstraklasy. Piast Gliwice zremisował z Cracovią 2:2 po golach Denisa Rakelsa, Matina Nespora, Pawła Jaroszyńskiego oraz po samobójczym trafieniu Bartosza Rymaniaka.


Kto przed tym sezonem nazwał by spotkanie Cracovii z Piastem hitem kolejki? Obstawiam, że nikt. Ów spotkanie można było nazwać meczem o 6 punktów, albowiem przy zwycięstwie gości z Krakowa, Pasy zbliżyłyby się do Piastunek na 4 oczka. Natomiast przy zwycięstwie gliwiczan, uciekliby oni Legii oraz Cracovii. Goście przyjeżdżając do gliwickiej twierdzy mogli mieć pełną zbroję. Piast to najlepiej punktująca drużyna na własnym stadionie, na możliwych 27 oczek, zdobyli aż 24 punkty. Kilka dni przed meczem stała się rzecz niezwykła, gdyż w dyskotece został pobity jeden z piłkarzy Pasów. Był nim Bartosz Kapustka. Trener krakusów tłumaczył nieobecność Kapustki tym, iż reprezentant kraju nadal cierpi z powodu kontuzji, którą odniósł niedawno.
Obie ekipy od początku grały spokojnie badając siebie nawzajem. Pierwszą ciekawą akcje stworzył Jaroszyński. Obrońca Cracovii pomknął bokiem boiska, ale jego strzał przeleciał bardzo wysoko nad bramką. W dwóch akcjach szwankowała komunikacja w bloku defensywnym gliwiczan. Dwa razy Szmatule wpieprzał się Pietrowski i dwa razy sprokurował groźną akcję. Cracovia z czasem coraz to bardziej napierała. Podanie ze środka pola od Cetnarskiego otrzymał Jendrisek, lecz jego strzał zatrzymał się tylko na bocznej siatce. Pierwsza groźna akcja Piasta przyniosła im rzut rożny, lecz nie potrafili gliwiczanie nic z tym zrobić. Rzut rożny sprowokował Rymaniak, który niepotrzebnie przedłużył piłkę lecącą w polu karnym i Sandomierski musiał interweniować. Kolejną dogodną sytuacje Pasów zapoczątkował Budziński, który rozciągnął piłkę do nadbiegającego Deleu. Obrońca Cracovii wrzucił kąśliwą piłkę, lecz Szmatuła był na posterunku i wypiąstkował piłkę. Po chwili golkiper gliwiczan musiał jeszcze raz interweniować, bo strzelał Cetnarski. Lecz jego strzał był zbyt lekki, aby stworzył jakieś kłopoty Szmatule. Pierwszy w protokole zapisał się Rymaniak. Niesłuszną żółtą kartkę otrzymał za wejście w Nespora. Pierwszy strzał Piasta można było odnotować po strzale Maka z 24 minuty, lecz uderzenie pozostawiało sporo do życzenia. W 32 minucie Denis Rakels zapisał się jako strzelec bramki. Deleu, na tak zwany nos, dorzucił piłkę do Łotysza i ten strzelił z nożyc obok Szmatuły. 37 minuta i kolejny raz zagotowało się pod bramką Piasta. Jaroszyński zbiegł z lewej strony w pole karne, ale nie zdążył strzelić, bo Szmatuła przytomnie wyszedł z bramki i oddalił zagrożenie. Nie minęła minuta, a golkiper gospodarzy znów musiał interweniować. Tym razem strzelał Rakels spoza szesnastki. Ostatnia akcja pierwszej połowy należała do Piasta, który nie grał najlepiej w pierwszej części spotkania. Po rzucie wolnym piłkę do własnej bramki skierował Bartosz Rymaniak.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

Drugą połowę lepiej zaczął Piast, który od razu rzucił się na krakusów. Lecz Sandomierski bronił to, co leciało w jego stronę. Skomasowane ataki Piastunek przyniosły profit w 52 minucie. Po szybkim odbiorze Pietrowski podaje piłkę do Nespora, który znajdował się w polu karnym i napastnik Piasta trafił ósmy raz do siatki rywala. Podrażniona Cracovia ruszyła do ataku i w 54 minucie po strzale Jendriska Pasy wywalczyły rzut rożny. Do wrzutki doszedł Jaroszyski i skierował piłkę głową do bramki. Szybka i świetna odpowiedź Pasów na gola gliwiczan. Po tej wyrównującej bramce tempo meczu jakby osiadło w porównaniu do tego co było wcześniej. Były jakieś sytuacje, ale nie były one nawet warte wspomnienia. Nadeszła 76 minuta i Cracovia wtedy powinna objąć prowadzenie. Jendrisek wyszedł sam na sam ze Szmatułą. Zamiast strzelać zdecydował się na pass do nadchodzących partnerów, lecz podanie nie dotarło do żadnego z nich i akcja spaliła na panewce. Jendrisek miał kolejną świetną sytuacje, ale jego strzał z główki w ostatniej chwili zablokował Mraz. Wynik do końca spotkania się nie zmienił i obie ekipy musiały się podzielić punktami. Mimo tego, że Cracovia awansowała na 2 miejsce w tabeli, to ten rezultat najbardziej cieszy legionistów, albowiem ani Cracovia, ani Piast nie uciekły Wojskowym.


Piast Gliwice 1 : 1 Cracovia Kraków

Strzelcy: Rakels (32`), Rymaniak (SAM, 45+1`), Nespor (52`), Jaroszyński (55`)

Żółte kartki: Rymaniak (22`), Nespor (61`), Moskwik (89`)

Sędzia: Paweł Gil

Skład gospodarzy: Szmatuła – Pietrowski, Korun, Hebert, Mraz – Vacek Osyra, Mak(Moskwik 87`), Szeliga(Mokwa 61`) – Barisić, Nespor(Ziwec 81`)
Skład gości: Sandomierski – Deleu, Rymaniak, Polczak, Jaorszyński – Covilo, Dąbrowski, Cetnarski(Wójcicki 75`), Rakels, Jendrisek(Zjawiński 81`), Budziński


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.