Legia wzmocni się bośniackim skrzydłowym?

Oprawa, Legia Warszawa - Atromitos Ateny / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Legia Warszawa rozpoczęła granie w 2021 roku od porażki z najsłabszym w tabeli Podbeskidziem. Na podopiecznych Czesława Michniewicza posypały się gromy. Jakby tego było mało, to do zespołu nie dołączył żaden nowy zawodnik. Obrywa się za to Radosławowi Kucharskiemu. Jednak jak poinformował Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl – na celowniku “Stołecznych” znalazł się Almedin Ziljkić.

Porażka w meczu z Podbeskidziem wywołała niemałe poruszenie wśród kibiców Legii Warszawa. Ich drużyna zaprezentowała się pod Klimczokiem bardzo słabo i tylko dobra postawa Artura Boruca uratowała mistrzów Polski przed blamażem. Słaby wynik w inauguracyjnym meczu jest tylko jednym z kilku punktów zapalnych, jakie powstały wokół drużyny z Łazienkowskiej. Fani mają serdecznie dość opieszałości na rynku transferowym. Tutaj najwięcej zarzutów kierowanych jest w stronę Radosława Kucharskiego, który obarczany jest winą za brak wzmocnień przed rundą wiosenną.

Legia: nie ma Jankovicia, będzie Ziljkić?

Jakiś czas temu Legia na swoich profilach społecznościowych ogłosiła, że nowym zawodnikiem zespołu prowadzonego przez Czesława Michniewicza zostanie Marko Janković. Czarnogórzec miał podpisać z warszawianami kontrakt po testach wydolnościowych. Jak podał portal Legia.Net – testy wypadły na tyle słabo, że zdecydowano się na ich powtórzenie. Druga tura badań również okazała się niepomyślna dla Jankovicia i tym sposobem Legia pozostała bez pierwszego wzmocnienia.

Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował dziś, że działacze warszawskiego zespołu wytypowali kolejnego zawodnika, który miałby trafić do drużyny. Tym piłkarzem jest Almedin Ziljkić z FK Borac Banja Luka. Urodzony w miejscowości Novi Pazar piłkarz w tym sezonie zagrał w 17 meczach, w których zdobył 6 goli i zaliczył 6 asyst. Wcześniej występował w takich zespołach jak HNK Gorica, FK Tulza City, FK Novi Pazar czy FK Sloboda Tulza. Zaliczył również epizod w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Pojawił się na minutę w meczu Ligi Narodów z Holandią. Legia nie jest jedynym klubem, który interesuje się Almedinem Ziljkiciem. Tomasz Włodarczyk podał, że wśród zainteresowanych klubów miało być też tureckie Genclerbirligi.

Kontrakt skrzydłowego jest ważny do czerwca 2022 roku. Kwota jaką trzeba byłoby wyłożyć za bośniackiego zawodnika wynosi 250 tysięcy euro. Pytanie czy w Legii znajdzie się taka ilość pieniędzy. Nie ulega wątpliwości, że kadra mistrzów Polski wygląda na bardzo krótką. A w weekend piłkarze w PKO BP Ekstraklasie rozpoczną rundę rewanżową. Legia po porażce w Bielsku-Białej zajmuje 2 miejsce w tabeli i traci dwa punkty do liderującej Pogoni Szczecin.

Upadł transfer Marko Jankovicia do Legii Warszawa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *