Wisła Kraków. Peter Hyballa musi poradzić sobie z ubytkami, a na drodze lider

wisla.krakow.pl / fot. Bartek Ziolkowski

W piątek w ramach osiemnastej serii gier PKO Ekstraklasy, Peter Hyballa zmierzy się ze swoim rodakiem – Kostą Runjaiciem, którzy znają się doskonale z kursów trenerskich.

W Wiśle Kraków zabraknie między innymi zawieszonego za kartki Gieorgija Żukowa. Do zajęć wrócili Kuveljić i Basha, ale ich też nie będzie w kadrze. W czasie czwartkowego treningu głowami zderzyli się Aleksander Buksa z Michałem Buchalikiem i musieli przejść szczegółowe badania w szpitalu. – Eksperymentowaliśmy trochę na treningu, próbowaliśmy trzech różnych wariantów i zobaczyliśmy, jakie mamy w zanadrzu rozwiązania na taką sytuację, ale oczywiście nie zdradzę dokładnego planu. Zobaczymy, co z tego uda nam się urzeczywistnić – powiedział Hyballa.

Ciekawym aspektem będzie pojedynek trenerski. Na ławkach trenerskich zasiądzie dwóch Niemców, którzy wyrobili sobie dobrą markę. – Razem robiliśmy licencję w 2005 roku, w tym samym kursie uczestniczył także Dariusz Pasieka. Znamy się więc od 16 lat, mamy kontakt, choć nie powiedziałbym, że to jakaś zażyła przyjaźń, po prostu znamy się i cenimy. Uważam, że to, czego dokonał w Szczecin zasługuje na jak najgłębszy szacunek. Na pewno jest to świetny trener i cenię go – podkreślił.

Jakie są mocne strony “Portowców”, którzy przyjadą do stolicy Małopolski jako liderzy ekstraklasy? – Uważam, że są świetnie zorganizowani, bardzo często grają w ataku ustawieniem 4-1-4-1. Są bardzo mocni w pojedynkach, bardzo dobrze ustawiają się w obronie, jak również w środku pola. Pogoń jest silna, jeśli chodzi o stałe fragmenty gry, przede wszystkim w obronie. Mają rzeczywiście świetnych piłkarzy, wyszkolonych – ocenił 45-latek.

Trener zaznaczył, że sami mają jeszcze wiele do poprawy i muszą grać prościej, szybciej, oddawać dużo więcej strzałów. – Oczywiście, jakość strzałów też nie zawsze była zadowalająca, ale przede wszystkim musimy więcej się starać, więcej strzelać, wywalczać więcej rzutów rożnych czy karnych. Trzeba uszczelnić defensywę, grać bliżej przeciwnika. Koniec końców nie chodzi tylko o to, by grać piękniej, ale by zdobywać trzy punkty w każdym meczu – zakończył.

źródło: wisla.krakow.pl /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *