Spotkanie z Arką Gdynia zadecyduje o przyszłości Macieja Stolarczyka?

Legia Warszawa - Wisła Kraków, 27.10.2019 / fot. Mikołaj Barbanell

Wisła Kraków zanotowała serię sześciu porażek z rzędu i osunęła się do strefy spadkowej. W sobotniej rywalizacji “Biała Gwiazda” podejmie niezwykle zdeterminowaną drużynę Arki Gdynia.

– Po zmianie trenera, Arka w większym stopniu oparła swoją grę na skrzydłach. Mają swoje argumenty, ale przy okazji są świadomi swojego miejsca w tabeli . Będzie to dla nas przeciwnik, który tymi argumentami będzie chciał się nam przeciwstawić. Pomimo miejsca w tabeli uważam, że ma on potencjał na bycie wyżej. To będzie trudny rywal, ma bowiem świadomość tego, gdzie jest i jak chce z tego wyjść – podkreśla Maciej Stolarczyk. – Organizacja stałych fragmentów funkcjonuje od dłuższego czasu i przeorganizowanie tego systemu z dnia na dzień jest trudne. Pracujemy ciężko, by tego typu sytuacji unikać, ale to dłuższy proces i zdaję sobie sprawę, że trzeba na to więcej czasu. Odpowiednim momentem są przerwy na kadrę, przerwy między rozgrywkami. Teraz koncentrujemy się na tym, by w tym elemencie być bezbłędnym. Jest to nasza pięta achillesowa, ale powtórzę, to jest proces i nie da się tego zmienić z dnia na dzień – dodał.

– Michał Mak jest po urazie, ale po kilku dniach przerwy wrócił do treningów i jest gotowy na jutrzejsze spotkanie. Z kolei Vullnet został jeszcze mocniej przebadany i wniosek jest taki, że można wprowadzać go na pełne obciążenia. Ma świadomość tego, jaka jest jego sytuacja, musi pracować mocniej indywidualnie i jutro też będzie brany pod uwagę. To moment, z którego bardzo się cieszę, bo często w sytuacjach, w których się znajdujemy jest tak, że piłkarzom dolega trochę więcej niż to realnie widoczne, a teraz wszystkie ręce i nogi są na pokładzie. Cieszę się, że Kuba wrócił do treningu, a o tym, czy wystąpi zdecyduję po jutrzejszym porannym rozruchu. Ma za sobą dłuższą pauzę i musi być teraz wprowadzany sukcesywnie do zespołu, aby ten uraz się nie odnowił, także mamy przygotowany dla niego specjalny program – przyznał opiekun “Białej Gwiazdy”.

źródło: wisla.krakow.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi