PKO Ekstraklasa: Falstart Legii

Pogoń Szczecin lepsza od Legii Warszawa w drugim niedzielnym meczu pierwszej kolejki PKO Ekstraklasy. Drużyna ze stolicy prowadziła przed własną publicznością 1:0, ale ostatecznie uległa Portowcom 1:2.

Po wyeliminowaniu gibraltarskiego Europa FC w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy, Aleksandar Vuković dał odpocząć kilku kluczowym zawodnikom. W wyjściowym składzie Legii na pierwsze ligowe spotkanie znalazło się miejsce chociażby dla pozyskanego niedawno Luquinhasa czy 18-letniego Mateusza Praszelika. Eksperymentalne ustawienie wicemistrza Polski sprawiało, że sobotni mecz zapowiadał się jeszcze ciekawiej. Zwłaszcza, że do Warszawy przyjechała szczecińska Pogoń, typowana przez wielu ekspertów na potencjalnego czarnego konia rozpoczynającego się właśnie sezonu.

Początek spotkania przebiegał w bardzo dynamicznym tempie. W 9. minucie Legia stanęła przed wyśmienitą okazją na objęcie prowadzenie. Na czystą pozycję wybiegał Luquinhas, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i w ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem piłkę spod nóg wygarnął mu Ricardo Nunes. W odpowiedzi, chwilę później zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Po rzucie rożnym w słupek uderzył Konstantinos Triantafyllopoulos, a dobitkę Kamila Drygasa w dość ekwilibrystyczny sposób odbił Radosław Majecki. Bramkarz Legii został zmuszony do interwencji również kilka minut później, kiedy to celnym strzałem z dystansu popisał się Zvonimir Kožulj.
Po bardzo intensywnym początku spotkania, w jego dalszej fazie gra nieco straciła na atrakcyjności. Wprawdzie nie brakowało walki i zaangażowania z obu stron, ale w poczynania zawodników wkradło się mnóstwo chaosu i niedokładności. Sytuacji bramkowych było natomiast jak na lekarstwo. W efekcie, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Początek drugiej odsłony stał pod znakiem ataków legionistów. W 53. minucie kąśliwy strzał zza pola karnego oddał Mateusz Praszelik. Dante Stipica był jednak na posterunku i zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Chorwat był górą w pojedynku z młodym piłkarzem Legii także chwilę później. Praszelik odważnie wbiegł w pole karne, ale jego strzał został zatrzymany przez Stipicę.
Pięć minut później golkiper Pogoni był już bezradny. Precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego posłał Walerian Gwilia, a Sandro Kulenović uwolnił się w polu karnym spod krycia Kamila Drygasa i głową umieścił piłkę w siatce.
Odpowiedź gości była natychmiastowa. Aktywny dziś Kožulj obsłużył prostopadłym podaniem z prawej strony Adama Buksę, a napastnik Pogoni uciekł Mateuszowi Wietesce i płaskim uderzeniem doprowadził do wyrównania.
Warszawiacy błyskawicznie próbowali odzyskać prowadzenie. Kilka minut po stracie gola w dogodnej sytuacji znalazł się Arvydas Novikovas. Wprowadzony chwilę wcześniej Litwin oddał celny strzał na bramkę rywala, ale po raz kolejny udaną interwencją popisał się świetnie dysponowany Stipica.
Wydawało się, że bliżej zdobycia zwycięskiej bramki jest Legia, a jednak w 84. minucie to Portowcy zadali decydujący cios. Goście wyprowadzili perfekcyjny kontratak. Z lewej flanki w pole karne piłkę zagrał Adam Buksa. Sebastian Kowalczyk sprytnie przepuścił futbolówkę, a ta trafiła pod nogi Kožulja, który mocnym strzałem przy bliższym słupku dał Pogoni prowadzenie. Prowadzenie i – jak się okazało – zarazem zwycięstwo. W końcówce spotkania legioniści nie byli bowiem w stanie odmienić losów meczu i trzy punkty pojechały do Szczecina.


21.07.2019, 1. kolejka PKO Ekstraklasy, Warszawa, Stadion Wojska Polskiego

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 1:2 (0:0)
Sandro Kulenović 58′ – Adam Buksa 61′, Zvonimir Kožulj 84′

Legia: Radosław Majecki – Paweł Stolarski, Mateusz Wieteska, William Rémy, Artur Jędrzejczyk – Tomasz Jodłowiec (André Martins 82′), Walerian Gwilia, Mateusz Praszelik (Carlitos 68′), Marko Vešović, Luquinhas (Arvydas Novikovas 62′) – Sandro Kulenović.

Pogoń: Dante Stipica – David Stec, Benedikt Zech, Konstantinos Triantafyllopoulos, Ricardo Nunes (Jakub Bartkowski 76′) – Tomás Podstawski, Zvonimir Kožulj, Kamil Drygas, Iker Guarrotxena (Marcin Listkowski 63′), Sebastian Kowalczyk – Adam Buksa (Soufian Benyamina 90′).

Żółte kartki: Luqinhas, Gwilia – Kožulj, Triantafyllopoulos

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Piłkarz meczu: Zvonimir Kožulj (Pogoń)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi