Pechowy Letniowski. Znów uraz młodego zawodnika

Juliusz Letniowski jest w Lechu od stycznia 2019 roku, do tej pory wszystkie mecze Kolejorza oglądał tylko z trybun.

Krzysztof Drobnik (Piłkarski Świat)

Sprowadzony zimą z Bytovii Juliusz Letniowski nie zdążył zadebiutować w Lechu Poznań, poznał za to bardzo dobrze lekarskie gabinety. Pomocnik dwa razy wracał do treningów po kontuzji kolana, i dwa razy odnawiał mu się uraz. Teraz znów nie może normalnie trenować z powodu powikłań po zabiegu.

Wydawało się że transfer Letniowskiego to strzał w dziesiątkę władz Lecha Poznań. Miał za sobą udaną rundę w pierwszej lidze, gdzie strzelił siedem bramek. Młody pomocnik trafił do Poznania z Bytovii Bytów w  trochę kontrowersyjnych okolicznościach. Prezes klubu z Bytowa Janusz Wiczkowski miał pretensję o sposób załatwiania transferu.

Trochę to było dziwne, że Juliusz zadzwonił do nas, że chce się rozliczyć ze sprzętu. Zaraz. Jesteś ciągle naszym zawodnikiem. To my ciągle decydujemy. To, co się dzieje, nie jest dobre dla Julka. Nie wiem, co będzie miał w głowie, jeżeli zostanie w Bytowie. Uważam jednak, że pewne kwestie powinien najpierw ustalić z nami. A że Lech wbrew obowiązującym przepisom przed 1 stycznia zaczął prowadzić negocjacje i badania lekarskie uważam za mało profesjonalne. Nie będę jednak tego wykorzystywał – mówił wtedy Janusz Wiczkowski, prezes Bytovii Bytów w rozmowie z Polsatem Sport.

W końcu udało się dopiąć wszystkich formalności i Letniowski miał stać się ważnym ogniwem w drużynie Adama Nawałki. Tak się jednak nie się stało, ponieważ tuż po starcie przygotowań do rundy wiosennej, podczas obozu przygotowawczego w Turcji pomocnik doznał kontuzji kolana. Być może intensywne przygotowania jakie narzucił były selekcjoner reprezentacji przyczyniły się do owej kontuzji, a być może zawodnik nie był gotowy na taki przeskok. 

Od poniedziałku lechici biorą udział w drugim zgrupowaniu podczas okresu przygotowawczego przed sezonem 2019/2020. Wśród zawodników trenera Dariusza Żurawia nie ma jednak Juliusza Letniowskiego, który ze względu na odczuwane dolegliwości po zabiegu kolana musi mieć przymusową przerwę w treningach. Decyzja została podjęta przez lekarzy Kolejorza oraz po konsultacji w rzymskiej klinice doktora Marianiego.

Niestety w przypadku Julka musimy uzbroić się w cierpliwość. W wyniku powikłań w trakcie wprowadzania do pełnego treningu, po zabiegu na kolanie, pojawiły się dolegliwości, które zmusiły nas do czasowego zmniejszenia obciążeń. Na razie Julek przez trzy tygodnie będzie w treningu indywidualnym, a po tym okresie zapadnie decyzja co dalej i czy będzie mógł wejść w pełne zajęcia z zespołem – mówi lekarz Lecha Poznań, profesor Krzysztof Pawlaczyk.

Dzisiaj przyszłość Letniowskiego w Lechu stoi pod znakiem zapytania. Nawet po wyleczeniu kontuzji nie wiadomo czy zawodnik nie tylko fizycznie, ale psychicznie gotowy będzie do występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. 

źródło: lechpoznań/własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi