sport.radiozet.pl

Polska wygrywa po trudnym i nerwowym boju z Czarnogórą w Podgoricy 2:1! Bramki dla Polaków zdobyli Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek, a dla naszych rywali gola strzelił Mugosa. W innych meczach naszej grupy Rumunia zremisowała u siebie z Danią 0:0, co stawia nas w znakomitej sytuacji w tabeli grupy E eliminacji mistrzostw świata 2018, natomiast Armenia pokonała Kazachstan 2:0. Martwić jedynie nas może brak Kamila Glika na mecz przeciwko Rumunii, który rozegramy w czerwcu, ponieważ dostał on dziś żółtą kartkę, która wyklucza go z gry w czerwcu.

Miał to być mecz trudny i pełny nerwowych momentów. Nic w pierwszej połowie na to jednak nie wskazywało, ponieważ biało-czerwoni świetnie grali w ataku pozycyjnym, co nie pozwalało zbytnio rozwinąć się podopiecznym Ljubisy Tumbakovicia. Gospodarze stworzyli sobie wprawdzie kilka ciekawych okazji, jednak nie stwarzali oni większego zagrożenia pod bramką Fabiańskiego. Mecz był pełen ostrej walki i fauli, o czym przekonali się między innymi Kuba Błaszczykowski, Robert Lewandowski, czy Michał Pazdan. Po brutalnym faulu Savicia na naszym kapitanie w 40. minucie meczu nasza reprezentacja dostała rzut wolny blisko bramki Bozovicia, który kapitalnie wykorzystał Lewandowski.

Druga połowa to obraz trudnej gry biało-czerwonych, momentami pełnej nerwowości i braku koncentracji, co skrzętnie próbowali wykorzystać gospodarze, jednak to Polacy jako pierwsi doszli do dwóch stuprocentowych sytuacji pod bramką gospodarzy. Niestety piłka jak na złość nie chciała wpaść do siatki. Chwilę później te sytuacje zemściły się na podopiecznych Adama Nawałki, ponieważ świetne dośrodkowanie Kojasevicia pięknym strzałem głową w sześćdziesiątej trzeciej minucie wykorzystał Mugosa. Wydawało się, że kolejny gol dla gospodarzy będzie kwestią czasu, jednak z każdą akcją nerwowość gospodarzy tylko im przeszkadzała. W osiemdziesiątej drugiej minucie cierpliwość Polaków przyniosła nam pożądany efekt w postaci pięknej bramki Piszczka, który znakomicie przelobował Bożovicia. Gorąco było też pod naszą bramką w samej końcówce, kiedy sędzia Viktor Kassai doliczył aż 5 minut do drugiej połowy. Na szczęście wyrównujący gol dla gospodarzy nie padł i nasza reprezentacja może cieszyć się z kolejnych trzech punktów i pierwszego w historii zwycięstwa nad Czarnogórą.

Podgorica, Stadion Podgorica 

Czarnogóra 1:2 Polska (Mugosa 63′-Lewandowski 40′, Piszczek 82′)

Czarnogóra: Bożović; Marusic(Vucinić 92′), Savić, Sofranac, Stojković; Vesović, Vukcević, Sćekić(Djordjević 86′), Kojasević(Ivanić 81′), Mugosa; Beqiraj

Polska: Fabiański; Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk; Linetty(Teodorczyk 78′), Mączyński(Cionek 92′), Zieliński, Grosicki(Peszko 96′), Błaszczykowski; Lewandowski

żółte kartki:

Czarnogóra: Savić 38′, Mugosa 40′, Vesović 41′, Sofranac 48′

Polska: Glik 69′


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.