La Liga: Szaleństwo i grad goli na Balaidos, Sevilla wciąż teoretycznie z szansami na mistrzostwo
Na zakończenie 30. kolejki La Ligi Celta Vigo podejmowała na Balaidos Sevillę. Starcie obu ekip zakończyło się zwycięstwem Sevilli 4:3.
Starcie z Celtą było setnym meczem w roli trenera Sevilli Julena Lopetegui'ego. Na pewno nie przypuszczał, że jego podopieczni zagrają otwarty i wesoły futbol. Początkowo Sevilla była mocno rozkojarzona, brakowało jej pewności siebie. W 7. minucie na przekór temu zdobyli pierwszą bramkę. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Marcosa Acunii wykorzystał Jules Kounde, który strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Kilka chwil później Francuz dopuścił się przewinienia we własnym polu karnym, prowokując rzut karny. Uderzenie z jedenastu metrów na gola zamienił Aspas.
Los Nervionenses mieli problem z grą, nie prezentowali się tak efektywnie - szczególnie w środku pola - jak to miało miejsce w starciu z Atletico. W 24. minucie po stałym fragmencie Celta wyprowadziła zabójczą kontre, którą wykorzystali do objęcia prowadzenia. Denis Suarez wypuścił w bój Iago Aspasa, a snajper z Vigo pewnie pokonał Bono. Sevilla odpowiedziała w 35. minucie strzałem Fernando. Futbolówka po jego strzale odbiła się jeszcze od Josepha Aidoo i wpadła obok interweniującego Villara. Dobrą okazję na gola miał Jesus Navas po doskonałej wrzutce Acunii, lecz fatalnie przestrzelił. Tuż przed przerwą Bais Mendez powalczył o piłkę w środku pola, następnie poszedł z akcją na bramkę gości. Po wymianie podań sprytną podcinką pokonał Bono i ponownie wprowadził Celtę na prowadzenie.
Po zmianie stron Los Nervionensen musieli zagrać bardziej zachowawczo w defensywie, ale i skutecznie w ofensywie. Do tej pory prezentowali odważny, ale mało dojrzały futbol. Należało przede wszystkim oczekiwać, że Sevilla będzie dominować i będzie grać bardziej efektywnie i odpowiedzialnie. Mało piłek trafiało do En-Nesyriego, mało było w jego stronę prostopadłych podań. Marokańczyk przez to nie mógł rozpędzić się jak on to lubi najbardziej. W 60. minucie gry po wrzutce właśnie En-Nesyriego gola zdobył Ivan Rakitić. Chorwat był w ogóle nie pilnowany i bez większych problemów posłał piłkę do siatki.
Warto zauważyć, że ani Celta, ani Sevilla nie panikowały po utracie kolejnych goli. Odważnie szli do przodu i nie przejmowały się wynikiem, chodziło im, by strzelić o jedną bramkę więcej. Tymczasem kolejny błąd w defensywie popełnił Aidoo, a magiczne podanie do Papu Gomeza zagrał Ocampos. Papu wykorzystał szansę i pięknym uderzeniem pokonał Ivana Villara. Goście mieli jeszcze kilka okazji, by podwyższyć prowadzenie, chociażby po strzale Olivera Torresa, jednak futbolówka nie zatrzepotała już w siatce ani razu.
12.04.2021, 30. kolejka La Liga Santander, Estadio de Balaidos, Vigo
Celta Vigo - Sevilla FC 3:4 ( 3:2 )
Iago Aspas 20'(k.), 24', Brais Mendez 43'- Jules Kounde 7' , Fernando 35', Fernando 60', Papu Gomez 76'
Celta: Ivan Villar - Hugo Mallo, Joseph Aidoo, Jose Fontan, Aaron Caricol - Renato Tapia - Brais Mendez, Denis Suarez, Nolito(Miguel Baeza 86') - Santi Mina(Facundo Ferreyra 27'(Fran Beltran 83')), Iago Aspas
Sevilla: Bono - Jesus Navas(Munir El Haddadi 86'), Diego Carlos, Jules Kounde, Marcos Acuna - Fernando, Joan Jordan(Oliver Torres 64'), Ivan Rakitić(Nemanja Gudelj 86') - Suso(Papu Gomez 67'), Lucas Ocampos, Youssef En-Nesyri(Luuk de Jong 64')
Żółte kartki: Aspas, Mallo, Mendez - Kounde, Carlos,
Sędzia: Alejandro Jose Hernandez Hernandez
-

AktualnościReal Madryt przegrał odwołanie. Vinícius Júnior nadal zawieszony na cztery mecze












Kamil Wojtala / 17 października 2026, 12:01
-

HiszpaniaDeportivo La Coruña zremisowało z Levante. Goście wyrównali w końcówce






Michał Bosak / 17 października 2026, 10:43
-

AktualnościSimeone ostrzega przed Espanyolem. Atlético Madryt osłabione przed meczem






Michał Bosak / 17 października 2026, 9:23
-

AngliaBarcelona wraca do tematu transferu Eli Kroupiego z Bournemouth












Kamil Wojtala / 17 października 2026, 8:09
-

HiszpaniaBetis – Barcelona: hit 9. kolejki La Liga. Katalończycy jadą po kolejne zwycięstwo






Michał Bosak / 17 października 2026, 6:54
-

AktualnościKahn i Lehmann wątpią w potencjał Jonasa Urbiga. Kompany odpowiada












Kamil Wojtala / 16 października 2026, 22:33


































