Klasyk, derby oraz inne ciekawe mecze – zapowiedź 4 kolejki PKO BP Ekstraklasy

Legia Warszawa

Legia Warszawa - Górnik Zabrze / fot. Mikołaj Barbanell (PIłkarski Świat)


Już dzisiejszego popołudnia drużyny z PKO BP Ekstraklasy zainaugurują 4 kolejkę. W tej serii gier na pierwszy plan wysuwają się mecze Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze, pojedynek Podbeskidzia z Rakowem Częstochowa oraz derby Poznania, o których większy artykuł pojawi się na naszym portalu w niedzielę. 

To musi być ciekawy mecz

Pierwszym meczem czwartej kolejki będzie starcie beniaminka z Bielska-Białej z Rakowem Częstochowa. Po pierwszych kolejkach tego sezonu obie drużyny pokazują, że strzelać potrafią. W przypadku Podbeskidzia równie dużo co trafiają do bramki rywala, to tyle samo też tracą. do tej pory piłkarze Krzysztofa Brede stracili 8 goli. Pozostają nadal bez wygranej, ale remisy z Cracovią oraz Jagiellonią dają nadzieję kibicom “Górali”, że już niedługo ich zawodnicy zaczną regularnie punktować. Naprzeciw Podbeskidzia staną piłkarze Marka Papszuna. Ekipa z Częstochowy, przegrała co prawda w pierwszym meczu nowego sezonu z Legią. Jednak pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Dobrą formę potwierdzili zresztą wygrywając z Lechią w Gdańsku oraz pokonując bezbłędne dotychczas Zagłębie Lubin.

Raków w poniedziałkowym meczu z zespołem Martina Seveli pokazał to, czego od nich oczekują kibice. Wysoki pressing, doskok do rywala i szybkie odbieranie piłki. Dopóki starczyło siły, to zawodnicy Zagłębia wyglądali jak dzieci we mgle. Nawet stracony na 2-1 gol nie wybił częstochowian z rytmu. Dowieźli oni prowadzenie do końca meczu i słusznie zapisali sobie 3 punkty za wygraną. Wszystkie te aspekty każą mieć nadzieję, że pod Klimczokiem będziemy świadkami dobrego widowiska.

Klasyk przy Łazienkowskiej

W sobotę o godz. 20.00 na stadionie Legii dojdzie do starcia zespołów, które razem zdobyły 28 mistrzostw Polski. Początek tego sezonu jest wręcz wymarzony dla piłkarzy Marcina Brosza. Z każdym kolejnym meczem zabrzanie wydają się rozkręcać. W pierwszych dwóch kolejkach pokonali oni beniaminków PKO BP Ekstraklasy i każdy zastanawiał się, jak będą oni wyglądać w meczu z Lechią. Co zrobili 14-krotni mistrzowie Polski? Wyszli na murawę, stłamsili gości z Gdańska i zasłużenie wygrali 3-0.

Jak na tle Górnika wyglądają zawodnicy Aleksandara Vukovicia? Niby mają oni na swoim koncie dwie wygrane i 6 punków w tabeli, ale styl gry stołecznego zespołu jest daleki od ideału. Wydaje się, że serbski szkoleniowiec ma tego pełną świadomość. Pytanie, jakie stawiają sobie kibice Legii jest proste – kiedy swoje domysły przekłuje na poczynania drużyny? Taktyka dośrodkowań na Tomasa Pekharta może być szybko zneutralizowana. Ułatwieniem dla Legii, będzie brak Pawła Bochniewicza w barwach Górnika. Bez tego piłkarza linia defensywy może popełniać proste błędy. Chociaż w meczu z Lechią wyglądało to bardzo poprawnie.

Pojedynek podrażnionych drużyn

Bardzo ciekawie może być w Lubinie. Miejscowe Zagłębie, które w poniedziałek przegrało z Rakowem, będzie chciało odegrać się na Cracovii. Piłkarze Martina Seveli wygrali dwa pierwsze mecze. Oba z poznańskimi zespołami, oba w samej końcówce. Nie można więc powiedzieć, że Zagłębie weszło w sezon z drzwiami i oknami. Dorobek punktowy się jednak zgadzał i dopiero po meczu  z Rakowem pojawiły się pierwsze znaki zapytania. “Miedziowi” wyglądali bardzo przeciętnie, żeby nie napisać słabo. Nie potrafili poradzić sobie z agresją gospodarzy tamtego meczu. Zespół z Lubina musi poprawić grę skrzydłami, bo tego było mało. Martin Sevela musi również znaleźć sposób jak wykorzystać Samuela Mraza. Nowy napastnik Zagłębia jak na razie delikatnie zawodzi.

Również podopieczni Michała Probierza mają co poprawiać. Wygrali na dzień dobry z Pogonią, ale nastepnie dwa razy zremisowali. Remisy z Podbeskidziem oraz Stalą Mielec zostały wyszarpane i z pewnością mogłyby dać Cracovii pozytywnego kopa. Mogły, ale nie dały. Zawodnicy “Pasów” chcieliby być w ligowej tabeli na plusie, ale po trzech meczach mają okrągłe “0”. Jest to efektem kary, jaką na Cracovię nałożył PZPN. Po trzech meczach zespół Michała Probierza jest odbierany sceptycznie. Pewne jest, że stać ich na więcej. Pierwsza okazja do wyjścia na plus już w niedzielne popołudnie.

Plan 4 kolejki PKO BP Ekstraklasy:

Piątek, godz. 18.00 – Podbeskidzie Bielsko-Biała – Raków Częstochowa

Piątek, godz. 20.30 – Wisła Kraków – Wisła Płock

Sobota, godz.15.00 – Lechia Gdańsk – Stal Mielec

Sobota, godz. 17.30 – Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław

Sobota, godz. 20.00 – Legia Warszawa – Górnik Zabrze

Niedziela, godz. 15.00 – Zagłębie Lubin – Cracovia

Niedziela, godz.17.30 – Lech Poznań – Warta Poznań

Poniedziałek, godz. 18.00 – Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.