Jesper Karlström: Lubię walczyć i grać twardo

Jesper Karlström

Zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Jesper Karlström zadebiutował w barwach Lecha Poznań w pierwszym tegorocznym meczu ligowym. Środkowy pomocnik już na początku meczu “zameldował” się przeciwnikom. Mocne wejście wślizgiem zakończyło się napomnieniem zawodnika Kolejorza. Jak przyznał na oficjalnej stronie klubu z Poznania – taki styl gry jemu pasuje.

Jesper Karlström o twardym stylu gry

Jesper Karlström dołączył do Lecha w zimowym okienku transferowym. Ma być następcą Jakuba Modera sprzedanego do Brighton and Howe Albion. Szwedzki pomocnik wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Górnikiem i już po kilkudziesięciu sekundach zapisał się w protokole meczowym. Nie był to jednak zdobyty gol, a faul, po którym Karlström otrzymał żółtą kartkę od sędziego Tomasza Kwiatkowskiego.

W sobotnim meczu Kolejorz stracił gola na 1-0 po akcji gospodarzy, którzy rozprowadzili akcję na skrzydle. Finalnie piłka trafiła do Alexa Sobczyka, który niepilnowany skierował piłkę do siatki Mickeya van der Harta. W tej sytuacji można by przyczepić się do Jespera Karlströma, który nie nadążył z asekuracją piłkarza Górnika. Jednak w kolejnych minutach gra szwedzkiego pomocnika wyglądała coraz lepiej. Jak podano na oficjalnej stronie poznańskiego zespołu, nowy piłkarz Lecha wygrał najwięcej pojedynków, odzyskał najwięcej piłek oraz zaliczył najwięcej odbiorów w drużynie. Jak sam przyznał, gra z napomnieniem od początkowej fazy meczu nie jest łatwa. Jednak dodaje, że właśnie taki styl gry jemu najbardziej odpowiada.

“Nie było to łatwe, w szczególności biorąc pod uwagę pozycję na boisku i mój styl grania. Lubię grać twardo, walczyć na murawie, wchodzić w pojedynki, a tutaj musiałem bardzo uważać. Myślę jednak, że po kartce zareagowałem prawidłowo i mimo większej ostrożności, udało mi się wygrać dużo pojedynków i zaliczyć sporo przechwytów. Ale oczywiście liczę na to, że w następnym meczu nie złapię już kartki w tak wczesnej minucie” – powiedział Jesper Karlström

Pytany o wrażenia z pierwszego meczu – przyznał, że liga polska wygląda na trudną. Lech Poznań po słabym meczu zremisował z Górnikiem 1-1. Jesper Karlström dodał, że liczy na poprawę w kolejnych meczach.

“To był naprawdę ciężki mecz, a rywale mieli w składzie kilku naprawdę niezłych piłkarzy. Dobrze nas pressowali i trudno było się przez ich obronę przedostać. Na pewno już po pierwszym meczu mogę powiedzieć, że polska liga wygląda na trudną, ale jestem pewny, że w kolejnych meczach zarówno ja, jak i cały zespół zaprezentujemy się już znacznie lepiej” – zakończył.

Cytaty pochodzą z oficjalnej strony lechpoznan.pl

PKO Ekstraklasa: Falstart Lecha Poznań, Górnik postawił trudne warunki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *