Twitter

W trzech spotkaniach grupy F zobaczyliśmy trzy zupełnie inne spotkania – w pojedynku wyspiarzy Anglicy pokonali u siebie Szkotów, Słowacy rozgromili Litwę, natomiast Słoweńcy wymęczyli trzy punkty w wyjazdowym spotkaniu na Malcie.

Starcie ekip z Wielkiej Brytanii obie ekipy określić mogły jako frustrujący. Szkoci w spotkanie weszli zdecydowanie lepiej od Anglików – to właśnie oni od początku zaatakowali, grali z większym animuszem i energią. Do objęcia prowadzenia już w pierwszych minutach spotkania zabrakło im jedynie nieco skuteczności w ofensywie. Jak to jednak bywa w piłce nożnej, nie zawsze lepsza drużyna strzela bramki. Wynik otworzył w 24. minucie Daniel Sturridge, potężnym strzałem głową pokonując bramkarza gości.

Od tego momentu Anglicy zaczęli wyglądać odrobinę lepiej, nie notowali już tylu łatwych strat, a obrona zaczęła grać spokojniej. Wciąż występował jednak problem z rozegraniem – operujący w środku pola Henderson i Dier wydawali się być kompletnie zagubieni.

W drugiej połowie obraz gry był podobny do pierwszej części spotkania. Szkoci radzili sobie świetnie, ale nie wykorzystywali sytuacji. Wykorzystali to Anglicy, którzy zdobyli drugą, bardzo podobną do pierwszej, bramkę. Strzelcem był tym razem Adam Lallana, a asystującym Danny Rose. W 62. minucie na 3-0 podwyższył Gary Cahill. Stoper Chelsea wykorzystał zamieszanie w polu karnym Gordona i głową wpakował piłkę do Szkockiej siatki.

Od tego momentu mecz był już praktycznie rozstrzygnięty. Zrezygnowani i zmęczeni Szkoci zdjęli nogę z gazu, a Anglicy nie sprawiali wrażenia zainteresowanych kolejnymi bramkami. Wynik 3-0 nie oddaje tego, jak ten mecz wyglądał. Gospodarze zagrali co najwyżej średnio, ale na nieskutecznych Szkotów to wystarczyło.

Zwycięstwa Słowaków i Słoweńców

Słowacy podejmowali na własnym stadionie Litwinów, którzy niespodziewanie zajmowali przed tą serią spotkań drugie miejsce w grupie F. Nasi południowi sąsiedzi pokazali jednak w tym meczu swoim gościom miejsce w szeregu. Od początku do końca dominowali, i wynik 4-0 jak najbardziej to odzwierciadla.

Gole Nemeca, Kućki i Skrtela już w pierwszej połowie odebrały gościom wszelką nadzieję na punkty. Litwini mieli co prawda w drugiej połowie kilka sytuacji, ale było to zdecydowanie za mało, aby poważnie zagrozić dzisiejszym rywalom. Stracili za to jeszcze jedną bramkę w samej końcówce, za sprawą gwiazdora reprezentacji Słowacji, Marka Hamsika.

Zupełnie inny mecz oglądać mogliśmy na maltańskim stadionie narodowym Ta’ Qali. Goście ze Słowenii pokonali rwali 1-0, po raczej słabym meczu. Strzelcem jedynej bramki był Benjamin Verbić z FC Kopenhaga. W spotkaniu tym dużo było za twardej walki, fauli i żółtych kartek.

Po czwartej rundzie spotkań tabela eliminacji do Mundialu 2018 prezentuje się w grupie F następująco:

1. Anglia 10 pkt
2. Słowacja 6
3. Słowenia 5
4. Litwa 5
5. Szkocja 4
6. Malta 0

W kolejnej rundzie, 26 marca, Anglia podejmie u siebie Litwę, Malta – Słowację, a do Szkocji zawitają Słoweńcy.


Anglia – Szkocja

Bramki:

Sturridge 24′, Lallana 50′, Cahill 62′

Słowacja – Litwa

Bramki:

Nemec 12′, Kucka 15′, Skrtel 36′, Hamsik 86′

Malta – Słowenia

Bramki:

Verbic 47′


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.