FIFA

W piątkowy wieczór rozegrano pierwsze mecze szóstej kolejki eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. W meczu na szczycie grupy A Szwecja wygrała z Francją 2:1. Ze zwycięstw cieszyli się także Holendrzy i Białorusini, którzy pokonali odpowiednio: Luksemburg i Bułgarię.

Na murawę stadionu w Sztokholmie wybiegli Szwedzi i Francuzi. Spotkanie zapowiadało się bardzo emocjonująco, bowiem to właśnie te zespoły zajmowały dwa pierwsze miejsca w grupie. Podopieczni Didiera Deschampsa wyprzedzali reprezentację “Trzech Koron” o trzy punkty, głównie dzięki zwycięstwu w bezpośrednim starciu w listopadzie ubiegłego roku. Szwedzi mieli zatem okazję zrewanżować się za tę porażkę i zrównać się punktami z “Trójkolorowymi”.

Od pierwszych minut spotkania minimalną przewagę mieli Francuzi, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Na pierwszy celny strzał trzeba było czekać do 37. minuty i od razu przyniósł on gościom prowadzenie. Fantastycznym uderzeniem z narożnika pola karnego popisał się Olivier Giroud.
Strata bramki podziałała mobilizująco na Szwedów, którzy błyskawicznie ruszyli do ataku. Zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. W 43. minucie na listę strzelców wpisał się Jimmy Durmaz.

Po zmianie stron inicjatywa znów należała do Francuzów, którzy od samego początku dążyli do odzyskania prowadzenia. Dogodne okazje mieli m.in. Antoine Griezmann i Paul Pogba, ale wynik wciąż pozostawał bez zmian. W odpowiedzi, strzałem z dystansu popisał się Jakob Johansson. Piłka nieznacznie minęła jednak bramkę Hugo Llorisa. Kilka minut później francuski golkiper został zmuszony do interwencji po uderzeniu z rzutu wolnego przez Emila Forsberga.
Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, fatalny błąd w doliczonym czasie gry popełnił Lloris. Bramkarz Tottenhamu wybiegł daleko od własnej bramki, by dalekim wykopem uruchomić akcję ofensywną Francuzów. Uczynił to jednak tak niefortunnie, że futbolówka trafiła pod nogi Oli Toivonena, który z połowy boiska skierował ją do pustej bramki, zapewniając gospodarzom zwycięstwo. Tym samym Szwedzi zrównali się w tabeli punktami ze swoim dzisiejszym rywalem i objęli w niej przodownictwo dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Szwecja – Francja 2:1 (1:1)
Bramki:
0:1 – 37′ – Olivier Giroud
1:1 – 43′ – Jimmy Durmaz
2:1 – 90+3′ – Ola Toivonen

Żółte kartki:
Pogba (Francja)

Składy:
Szwecja: Olsen – Lustig, Lindelof, Granqvist, Augustinsson – Johansson, Ekdal (77′, Larsson), Durmaz (76′, Claesson), Forsberg – Toivonen, Berg (89′, Guidetti).
Francja: Lloris – Sidibe, Varane, Koscielny, Mendy – Pogba, Matuidi, Sissoko, Payet (76′, Lemar), Griezmann (76′, Mbappe) – Giroud.


Będąca w głębokim dołku reprezentacja Holandii rozegrała pierwszy mecz o punkty pod wodzą Dicka Advocaata. Doświadczony szkoleniowiec zastąpił Daley’a Blinda zwolnionego po marcowej porażce z Bułgarią. Okazja do odbudowania morale drużyny była wyśmienita, gdyż na drodze “Oranje” stanął najsłabszy w grupie Luksemburg. Niespodzianki nie było. Holendrzy pewnie zwyciężyli 5:0. Warto dodać, że głównym rozjemcą spotkania był polski arbiter – Bartosz Frankowski.

Holandia – Luksemburg 5:0 (2:0)
Bramki:
1:0 – 22′ – Arjen Robben
2:0 – 34′ – Wesley Sneijder
3:0 – 62′ – Georginio Wijnaldum
4:0 – 70′ – Quincy Promes
5:0 – 84′ – Vincent Janssen (k.)

Holendrzy przesunęli się na trzecią pozycję w tabeli. Stało się tak, ponieważ porażkę poniosła zajmująca dotychczas tę lokatę Bułgaria, która uległa w Borysowie Białorusi 1:2.

Białoruś – Bułgaria 2:1 (1:0)
Bramki:
1:0 – 33′ – Mikhail Sivakov (k.)
2:0 – 80′ – Pavel Savitsky
2:1 – 90′ – Svetoslav Dyakov

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi