Czy szalony transfer Yeboaha ma szanse powodzenia?

Yeboah

https://twitter.com/Ghanasoccernet/status/1455813136234123265/photo/1

W ostatnich dniach głośno zrobiło się o potencjalnym transferze Yeboaha do Club Atlético de San Luis za astronomiczne osiem milionów dolarów. Czy ten transfer ma obecnie jakiekolwiek szanse powodzenia?

Osiem milionów dolarów, to około siedem milionów euro. Za podobnie wysokie kwoty z Ekstraklasy w ostatnich miesiącach odchodzili tylko niemali kozacy. Czy Yaw Yeboah jest jedną z gwiazd ligi? Możemy się zgodzić. Czy jest wart takich pieniędzy, jakie rzekomo oferowali za niego Meksykanie? Na pewno nie.

Prawdziwa wycenia reprezentanta Ghany waha się raczej pomiędzy jednym a dwoma milionami euro. Mało prawdopodobne, że Club Atlético de San Luis chciałoby przepłacić za zawodnika aż kilkukrotnie. Pomimo tego, że o tej ofercie poinformowały duże afrykańskie portale – „Futbol Total” i „SportsWorldGhana”, to raczej niemożliwym jest, iż ta transakcja za tak wielkie pieniądze dojdzie do skutku.

Dość trafnego komentarza w tej sprawie udzielił dla portalu “Transfery.info” Michał Matlak, ekspert od ligi meksykańskiej.

Kwota ośmiu milionów dolarów jest absurdalna i wyssana z palca. Pozostaje poza zasięgiem San Luis, czyli meksykańskiego średniaka. Po awansie do Ligi MX ich szczytem możliwości pozostaje Mauro Quiroga, były król strzelców ligi i wówczas piłkarz ze sporą marką w Meksyku, którego ściągnęli za cztery miliony dolarów – powiedział.

– Popytałem wokół Atlético San Luis na temat Yeboaha i faktycznie – w zeszłym tygodniu miały miejsce zaawansowane rozmowy. Meksykanie wycofali się jednak, bo nie chcieli tracić piłkarza na sporą część sezonu przez ewentualny wyjazd na styczniowy PNA – dodał.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.