Cabrera bohaterem Cracovii

Cracovia po wygranym meczu / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu 27. kolejki Lotto Ekstraklasy Górnik Zabrze przegrał z Cracovią 0:1. Jedyną bramkę w 19. minucie zdobył Airam Cabrera.  

Ten mecz dla obu drużyn początkował maraton. W tydzień każdy zespół zagra 3 razy. Wymaga niewątpliwie szerokiej kadry i dobrego przygotowania fizycznego. Dla Cracovii to jest ważny mecz. Drużyna z Krakowa dalej walczy o awans do grupy mistrzowskiej. Do końca 4 kolejki, a awans jest na wyciągnięcie ręki. Dzisiejsza wygrana z pewnością zbliżyłaby podopiecznych Michała Probierza do tego celu.

Drugi powód, dla którego warto było wybrać mecz Górnika Zabrze z Cracovią to pojedynek hiszpańskich snajperów. Z jednej strony Igor Angulo, z drugiej Airam Cabrera. Jeden i drugi dają bardzo dużo swojej drużynie. Gdyby ich wyjąć ze składu ofensywa mocno by ucierpiała. Na potwierdzenie tych słów można zajrzeć w klasyfikacje strzelców. Na prowadzeniu zawodnik Górnika z 17 bramkami na swoim koncie, a Cabrera ma tych bramek 9.

Pierwsze minuty meczu były wyrównane z niewielkim wskazaniem na Cracovię, ale to Górnik mógł objąć jako pierwszy prowadzenie. W 11 minucie prostopadłym podaniem do Jimeneza popisał się Żurkowski, Hiszpan próbował lobować bramkarza, trafił w boczną siatkę. To, co nie udało się gospodarzom w 19. minucie udało się gościom. Swojego dziesiątego gola w sezonie zdobył Airam Cabrera. Od tego momentu inicjatywę na boisku zaczął przejmować Górnik. Stworzyli kilka niezłych sytuacji, a najlepszą w 33. minucie zmarnował Angulo. Hiszpan stanął oko w oko z bramkarzem, niewiele zabrakło do szczęścia.

W drugiej połowie w wykonaniu piłkarzy na boisku działo się już mniej niż w pierwszej odsłonie. Wszystko za sprawą dobrej postawy Cracovii w defensywie. Piłkarze Michała Probierza nie pozwalali już na tyle gospodarzom. Emocje były przy podejmowaniu decyzji przez sędziego głównego Wojciecha Mycia, który 2 razy błędnie wskazał na rzut karny. Na jego szczęście w lidze jest VAR.  W doliczonym czasie gry z daleka uderzał Jimenez, ale poradził sobie z tym strzałem bramkarz. To był drugi celny strzał ze strony gospodarzy, kiedy Cracovia oddała takich strzałów 4. Cracovia odnosi zwycięstwo, które ją zbliża do grupy mistrzowskiej. Górnik nie miał pomysłu jak zaskoczyć obronę gości, która w drugiej połowie ze spokojem radziła sobie z atakami drużyny Marcina Brosza.

29 marca 2019, 27 kolejka Lotto Ekstraklasy, Stadion Górnika Zabrze

Górnik Zabrze – Cracovia 0:1 (0:1)

Cabrera 19’

Górnik Zabrze: Chudy – Arnarson, Wiśniewski, Suarez(46’ Bochniewicz), Sekulić – Matuszek(75’ Wolsztyński), Gvilia, Żurkowski, Mystakidis(62’ Baidoo), Jimenez – Angulo

 

Cracovia: Pesković – Diego, Helik, Dytyatev, Siplak – Hernandez(75’ Dąbrowski), Dimun, Gol, Hanca – Piszczek(63’ Rapa), Cabrera(90’ Strózik)

Żółte kartki: Sekulić, Matuszek, Żurkowski, Gvilia – Siplak, Hanca, Diego, Gol

Sędzia: Wojciech Myć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi