Wisła Kraków wygrywa z Zagłębiem! Dwa gole Pawła Brożka

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin, 31.08.2019 / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W sobotni wieczór Wisła Kraków podejmowała Zagłębie Lubin. Dla obu ekip było to dość ważne spotkanie, ze względu na wyniki meczów we wcześniejszej kolejce. Wisła poległa 2:3 w Białymstoku, zaś Zagłębie przegrało u siebie aż 0:3 z Piastem. Dziś po bardzo zaciętym meczu lepsi byli gospodarze wygrywając 4:2! 

Zespoły podrażnione stratą punktów przed tygodniem za wszelką cenę chciały odrobić straty. Wisła co prawda była bliska wywiezienia remisu, nadzieje w końcówce dał Buksa swoim fenomenalnym golem, ale to okazało się za mało. Z kolei Zagłębie nawet nie miało jak zagrozić Piastowi Gliwice. Mistrz Polski bez problemu rozprawił się z ekipą Bena Van Daela. Holender i spółka przyjechali na stadion pełni energii i nadziei, że uda im się wywieźć korzystny wynik. Niestety mocno się przeliczyli.

Wisła mogła obiecująco rozpocząć to spotkanie. Jakub Błaszczykowski otrzymał dobra piłkę od Silvy, lecz nie zdołał z ostrego kąta umieścić piłkę w siatce. Pierwsze sekundy były nerwowe, niepewne w wykonaniu obu ekip. Zdarzały się proste straty, faule i błędy. Dobrą okazję na gola miało Zagłębie. Filip Starzyński posłał piłkę w pole karne, ale jego koledzy znaleźli się na spalonym. Po upływie 10. minut Wisła przejęła inicjatywę. To oni zdominowali plac gry, oni dyktowali warunki. Z każdą kolejną minutą stawali się coraz bardziej niebezpieczni. Momentami widać było jak Biała Gwiazda chciała wciągnąć gości w swoją grę. Krótkie podania oraz długie dośrodkowania z pominięciem drugiej linii miały zaskoczyć defensywę Zagłębia. W 19. minucie Michał Mak wykorzystał dośrodkowanie z prawej flanki i dał prowadzenie swojej drużynie. Ekipa Van Deala chciała szybko doprowadzić do wyrównania. Po chwili Starzyński znów zagrywał z rzutu wolnego, lecz ponownie jego koledzy nie przypilnowali linii spalonego. Niewykorzystane okazje lubią się mścić i tak też stało się w tym przypadku. W 23. minucie Paweł Brożek zabawił się z obrońcami gości, po czym oddał strzał w kierunku bramki. Golkiper nie miał szans na dobrą interwencję. Zagłębie po stracie dwóch goli ożyło. Zaczęli grać agresywniej, pewniej. W na pozór nie groźnej sytuacji Jean Carlos Silva mając piłkę przy sobie w okolicy swojego pola karnego w głupi sposób ją stracił. Strzał na bramkę Buchalika oddał Starzyński. Bramkarz obronił to uderzenie, ale na dobitkę Ziveca nie miał nic do powiedzenia. Na domiar złego 10. minut później po stałym fragmencie gry do wyrównania doprowadził Sasa Balić. W końcówce Silva dawał bardzo wyraźny sygnał, że chciałby opuścić boisko. Zawodnik kilkakrotnie kiwając się z przeciwnikiem doprowadził do groźnej sytuacji podbramkowej. Do przerwy 2:2.

Po zmianie stron Wisła i Zagłębie dążyły do strzelenia kolejnej bramki i przechylenia szali na swoją korzyść. Dwie dobre okazje po wznowieniu gry mieli Błaszczykowski i Mak, lecz zabrakło precyzji. W 53. minucie Bartosz Kopacz dopuścił się faulu w polu karnym. Arbiter zdecydował się się na skorzystanie z systemu VAR. Stwierdził, iż żadne przewinienie nie miało tam miejsca. Dobrą okazje na gola miał Starzyński, tym razem zdecydował się na bezpośredni strzał. Michał Buchalik bez problemu złapał piłkę. Kilka chwil później Wisła poszła z kolejną akcją pod pole karne Forenca. Kamil Wojtkowski otrzymał znakomite podanie, które potem zamienił na gola. Obie drużyny wciąż nie zwalniają tempa. Podopieczni Macieja Stolarczyka i Bena Van Deala kreowali sobie coraz więcej okazji mogących zmienić losy tego spotkania. Dobrą kontrę wyprowadzili zawodnicy Białej Gwiazdy. Wykorzystali dalekie wyjście golkipera Zagłębia, co też ułatwiło im przeprowadzenie akcji. W decydującej chwili bramkarz wykopał futbolówkę, ta trafiła pod nogi Silvy, ale ten do pustej bramki już nie trafił. W 85. minucie Paweł Brożek otrzymał znakomitą piłkę i bez większego problemu po raz drugi pokonał bramkarza gości. Biała Gwiazda utrzymała rezultat do końcowego gwizdka i mogła cieszyć się z kompletu punktów. Mecz zakończył się wynikiem 4:2.


31.08.2019, 7. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 4:2 ( 2:2 ) 

19′ Michał Mak, 23′ Paweł Brożek, 59′ Kamil Wojtkowski – 27. Sasa Zivec, 37′ Sasa Balić

Wisła: Michał Buchalik – Dawid Niepsuj, Lukas Klememz, Rafał Janicki, Maciej Sadlok – Vukan Savićević(65′ Rafał Boguski), Jean Carlos Silva, Kamil Wojtkowski – Jakub Błaszczykowski, Michał Mak(85′ Chuca), Paweł Brożek(88′ Przemysław Zdybowicz)

Zagłębie: Konrad Forenc – Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Damian Oko, Sasa Balić – Bartosz Slisz,  Jakub Tosik(75′ Rok Sirk), Alan Czerwiński(86′ Damian Bohar), Filip Starzyński, Sasa Zivec(85′ Łukasz Poręba) – Patryk Szysz

Żółte kartki: Maciej Sadlok, Vukan Savićević, Jakub Błaszczykowski – Jakub Tosik, Sasa Balić

Sędzia: Daniel Stefański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi