Wielka chwila Kamila Piątkowskiego. Polak zadebiutował w Lidze Mistrzów

Kamil Piątkowski przeżył wczoraj niesamowite chwile w swojej karierze. Polski zawodnik Red Bull Salzburg meczu z Sevillą (1:1) zadebiutował w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

Mecz zakończył się bramkowym remisem, ale jego przebieg był szalony. Do 42 minuty podyktowane zostały aż cztery rzuty karne. Trzy dla Salzburga i jeden dla Sevilli. Obie ekipy zamieniły po jednej jedenastce na gola i w ten sposób ukształtował się wynik starcia.

Piątkowski zameldował się na placu gry zaraz po przerwie, w 51 minucie. Chwilkę wcześniej z boiska za czerwoną kartkę wyleciał napastnik hiszpańskiego klubu Youssef En-Nesyri.

Jak spisał się Polak? Bez wątpienia można napisać, iż poprawnie. 21-letni defensor nie ustrzegł się drobnych błędów, ale generalnie nie pękał. Zaliczył 34 kontakty z piłką, popisał się ponad 93% skutecznością podań i wygrał dwa na cztery stoczone bezpośrednie pojedynki.

Piątkowski coraz śmielej poczyna sobie w zespole mistrza Austrii. W pierwszych kilku meczach sezonu przesiadywał na ławce, jednak w ostatnim czasie jego rola w drużynie rośnie. Wczorajszy debiut w Champions League tylko dowodzi tej tezy.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *