TOP 10 najlepszych młodzieżowców Ekstraklasy #8

Ostatnia kolejka PKO Ekstraklasy raczej nie była bardzo emocjonująca jeżeli chodzi o sprawy czysto piłkarskie. Młodzieżowcy jednak spisali się bardzo dobrze, bo chociażby Michał Rakoczy wszedł do ligi bardzo efektownie. 

 

10. Miejsce 

Patryk Szysz 

Zagłębie Lubin ostatnio zmieniło trenera i błyskawicznie dało to skutek. Tymczasowy szkoleniowiec zdemolował Wisłę Płock przy dużym udziale młodych piłkarzy. Tym razem młody snajper miedziowych nie strzelił bramki, lecz mimo to zagrał dobry mecz. W Lubinie dochodzi ostatnio do wielu zmian, lecz mimo wszystko ciężko stwierdzić by przygoda Bena Van Deala była udana. Wiosna była dość imponująca, ale jesień zwyczajnie to pasmo niepowodzeń. Po zmianach na wyższych stanowiskach postanowiono zatrudnić Martina Sevele i Szysz musi mieć nadzieję, że będzie on nadal na niego stawiał. Młodzieżowy Reprezentant Polski po odejściu Patryka Tuszyńskiego jest numerem jeden w składzie i musi udowadniać swoją wartość. 

 

9. Miejsce 

Bartosz Bida 

Młody skrzydłowy Jagiellonii Białystok był jednym z najlepszych graczy w piątkowym meczu z Legią Warszawa. Nie było to bardzo emocjonujące spotkanie, ale jednak drużyna z Podlasia nie wykorzystała gry w przewadze. Tym razem wyjątkowo nie wybiegł on na prawym skrzydle, lub środku ataku, a na lewej stronie boiska. Pokazał on tym samym, że jest graczem bardzo elastycznym i jest w stanie zagrać praktycznie wszędzie z przodu. Może on być także zadowolony z meczów młodzieżówki, bo był jednym z najmłodszych na boisku, a mimo to grał bardzo dobrze. Zespół Czesława Michniewicza pokonał dwa średnie zespoły, a Bida miał w tym duży udział. Za tydzień Jagiellonia Białystok jedzie na mecz do Poznania i będzie to hit kolejki. 

 

8. Miejsce 

Radosław Majecki 

Miejsce dla kolejnego młodzieżowego reprezentanta. Bramkarz Legii Warszawa nie ma wielkich szans na pierwsze miejsce w hierarchii na swojej pozycji w kadrze, jednak w Legii jego pozycja jest nie do podważenia. Kibice ze stolicy mogą być bardzo zadowoleni, że udało się go zatrzymać na jeszcze rok. Majecki obecnie gra wszystko co się da i przy jego wieku bardzo może to pomóc w rozwoju. Często można przeczytać, że nie ma wielu okazji do wykazania się umiejętnościami, lecz często minimalizuje on zagrożenie przez świetne ustawianie się w polu karnym. Oczywiste wydaje się, że Legia Warszawa to dla niego dopiero początek wielkiej przygody i przy odrobienie szczęścia może zrobić równie wielką karierę jak inni znani polscy bramkarze. 

 

7. Miejsce 

Karol Fila 

Drużyna Piotra Stokowca po nie najlepszym starcie zaliczyła dwa świetne występy i pokonali oni Piasta Gliwice oraz Lecha Poznań. Karol Fila w poprzednim sezonie dzielił się meczami z Nunesem, lecz po odejściu tego gracza stał się absolutnym numerem jeden. Zasadniczo na tej pozycji to Fila nie ma wielkiej konkurencji, bo młody Żuk to raczej pieśń przyszłości, a Kobryń nie jest graczem raczej konkretnie na tej pozycji. Fila w ostatnim meczu nie zagrał na tyle dobrze co chociażby Sławomir Peszko czy Artur Sobiech. Jednak dawał swoje zwłaszcza w defensywie, ale i odważnie wchodzi on do akcji ofensywnych. Widać to było w młodzieżówce, gdzie strzelił bramkę i zaliczył asystę. Mógł już latem odejść na zachód, lecz nie zrobił tego i kibice mogą być z tego bardzo zadowoleni.  

 

6. Miejsce 

Michał Skóraś 

Debiut w tym zestawieniu młodego gracza wypożyczonego z Lecha Poznań. W ostatnim meczu Rakowa wszedł on z ławki rezerwowych ale dał impuls i zaliczył bardzo ważną asystę która pozwoliła finalnie powiększyć prowadzenie. Do tej pory zawodnik ten nie dostawał dużej ilości szans. Przed nim w klasyfikacji młodzieżowców znajdował się nie tylko Miłosz Szczepański, ale także Jakub Apoliniarski. Teraz Skóraś udowodnił swoją wartość i musi mieć nadzieję, że Marek Papszun da mu szansę na występ od pierwszej minuty. Skóraś kolejny raz został wypożyczony z Lecha Poznań więc ma dobrą okazję by pokazać, że jest godnym graczem i w przyszłości mógłby przebić się do kładu Kolejorza.  

 

5. Miejsce 

Dawid Pakulski 

Kolejny gracz z poprzedniej kolejki, który na boisko wszedł z ławki rezerwowych. Dostał on szansę od tymczasowego trenera i podziękował mu za to strzelając bramkę Wiśle Płock. Oczywiście zagrał zaledwie kilkaset sekund więc nie ma tutaj za bardzo nad czym się rozpisywać, lecz może być to dla niego ważny moment. Teraz gdy do drużyny przyszedł nowy trener to nadejdzie także zupełnie nowe rozdanie i każdy dostanie szansę na dobre zaprezentowanie się. W tym sezonie nie wyszedł on jeszcze ani razu od pierwszej minuty, a zespół z Lubina jak wiadomo lubi stawiać na młodych graczy. SzyszSlisz, Poręba czy Oko to tylko przykłady. Nie jest on graczem bardzo młodym, bo ma już 21 lat ale może się wydawać, że dostał szansę i musi ją wykorzystać. 

 

4. Miejsce 

Przemysław Wiśniewski 

Podstawowy środkowy obrońca Górnika Zabrze zalicza bardzo dobry sezon od w zasadzie pierwszej kolejki. Razem z Pawłem Bochniewiczem stworzył czołową linię defensywy i Górnik Zabrze zwłaszcza na własnym boisku nie traci dużo bramek. Śląsk Wrocław jako czołowy zespół naszej ligi w tym sezonie stworzył sobie kilka sytuacji na strzelenie bramki, lecz nie potrafili tego wykorzystać. Wiśniewski wygrał zdecydowanie większość pojedynków ze swoimi rywalami przez co ciężko było stworzyć jakąś ciekawą okazję. Za tydzień zespół z Zabrza jedzie na boisko kolejnej sensacji sezonu czyli Pogoni Szczecin i może być to kolejna ciężka próba dla śląskiej drużyny. Wiśniewskiego na razie jednak trzeba bardzo pochwalić za cały sezon, bo dzięki niemu Marcin Brosz nie ma żadnego problemu z młodzieżowcami. 

 

3. Miejsce 

Przemysław Płacheta 

Przed sezonem wiele klubów walczyło o młodego skrzydłowego grającego w Podbeskidziu Bielsko Biała ale finalnie trafił on do Wrocławia i władze klubu nie mogą tego żałować. Zdecydowanie Płacheta jest jednym z największych odkryć sezonu i świetnie wygląda w swojej nowej drużynie. W ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze miał jedną znakomitą okazję, której jednak nie wykorzystał i tym samym zmarnował szansę na strzelenie bramki.  Sam jednak spokojnie mógł mieć dwie asysty, bo tworzył okazję, lecz nie pierwszy raz dowiedzieliśmy się, że trener Lavicka potrzebuje dobrego napastnika. Śląsk Wrocław przestał ostatnio regularnie wygrywać i zaliczył trzy remisy, lecz z drugiej strony nie odnoszą oni porażek więc plan jakim jest pierwsza ósemka powinien się udać. 

 

2/ Miejsce 

Michał Rakoczy 

Kilka tygodni temu bardzo głośno było o Aleksandrze Buksie, który zapisał się do historii Wisły Kraków jako najmłodszy strzelec bramki w historii tego klubu. W poniedziałek tego samego dokonał Michał Rakoczy, lecz oczywiście on przeszedł do historii Cracovii. Niespodziewanie pod nieobecność Sylwestra Lusiusza to nie Kamil Pestka wyszedł w pierwszym składzie, a właśnie Michał Rakoczy. Nie tylko strzelił on bardzo ładną bramkę ale także zagrał znakomity mecz. Nie bał się gry i widać, że jest świetnie wyszkolony, bo nie każdy młody gracz poradziłby sobie na pozycji ofensywnego pomocnika. Oddał trzy celne strzały i po godzinie gry zszedł z boiska, a zastąpił go Sebastian Strózik. Pod koniec meczu na placu boju pojawił się jeszcze Kamil Pestka więc Cracovia powoli radzi sobie z problemem z młodzieżowcem. 

 

1. Miejsce 

Bartosz Slisz 

Trzeci raz w dzisiejszym zestawieniu pojawia się zawodnik Zagłębia Lubin. Slisz na początku tego sezonu nie pojawiał się raczej od pierwszej minuty na boisku, bo przegrywał rywalizację z duetem Poręba-Tosik, ale po odejściu trenera pokazał, że jest graczem o dużym potencjale. Ciężko raczej uwierzyć, że po tak dobrym meczu ponownie usiądzie na ławce rezerwowym, nawet już po przyjściu słowackiego szkoleniowca. Przed całym lubińskim zespołem teraz raczej ciężkie czasy, bo ich aspiracje są wyższe niż walka o utrzymanie. Szlisz, Szysz, Poręba czy Pakulski jako młodzieżowcy mogą być ważną częścią pomysłu Martina Seveli. Za tydzień jadą oni do Wrocławia i tam może dojść do prawdziwej weryfikacji.

Klasyfikacja po 8. Kolejce PKO BP Ekstraklasy: 

  1. Przemysław Płacheta (42pkt)
  2. Bartosz Bida (36pkt)
  3. Przemysław Wiśniewski (29pkt)
  4. Kamil Jóźwiak (27pkt)
  5. Sebastian Kowalczyk (24pkt)
  6. Patryk Szysz (23pkt)
  7. Paweł Tomczyk (22pkt)
  8. Tymoteusz Puchacz (21pkt)
  9. Karol Fila (20pkt)
  10. Radosław Majecki (19pkt)
  11. Robert Gumny (19pkt)
  12. Patryk Klimala (18pkt)
  13. Miłosz Szczepański (18pkt)
  14. Kamil Wojtkowski (16pkt)
  15. Sebastian Milewski (14pkt)
  16. Michał Karbownik (13pkt)
  17. Bartosz Slisz (12pkt)
  18. Łukasz Poręba (11pkt)
  19. Sylwester Lusiusz (10pkt)
  20. Jan Sobociński (10pkt)
  21. Michał Rakoczy (10pkt)
  22. Aleksander Buksa (7pkt)
  23. Dawid Pakulski (6pkt)
  24. Patryk Dziczek (6pkt)
  25. Daniel Ściślak (6pkt)
  26. Marcin Listkowski (6pkt)
  27. Michał Skóraś (5pkt)
  28. Tomasz Makowski (4pkt)
  29. Damian Michalski (3pkt)
  30. Paweł Sokół (3pkt)
  31. Jakub Apolinarski (2pkt)
  32. Kamil Antonik (2pkt)
  33. Bartłomiej Żynel (1pkt)

  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi