Satka: Wiadomo, że po takiej przerwie nie jest jeszcze idealnie

Lubomir Satka

fot. Lech Poznań


Lubomir Šatka to jeden z piłkarzy Lecha Poznań, którzy wrócili do gry w podstawowym składzie po przerwie. Słowak zagrał w miniony piątek ze Śląskiem Wrocław, a “Kolejorz” wygrał 1:0.

– Na boisku czułem się w porządku. Wiadomo, że po takiej przerwie nie jest jeszcze idealnie. Nie jest to jeszcze na pewno ten poziom, jakiego bym od siebie oczekiwał. Brakuje mi dalej trochę tej pewności, która zawsze jest efektem regularnej gry. To wróci z czasem – mówi zawodnik Lecha Poznań.

– Ostatnio najczęściej Bartek Salamon grał razem z Antonio Miliciem, dobrze to wyglądało w ich wykonaniu, a teraz ja muszę na nowo się z Antonio zgrać i przypomnieć sobie jak najlepiej z nim współpracować na boisku. To wymaga czasu, a tego niestety nie ma dużo, więc robię wszystko, co w mojej mocy, żeby poszło to jak najszybciej i żebym mógł jak najbardziej pomagać drużynie. W pierwszej połowie grałem z “Kendim” ustawionym po mojej prawej stronie, więc współpracowaliśmy w linii obrony, dużo sobie podpowiadaliśmy, a kiedy się okazało, że w drugiej połowie będziemy grać gdzieś koło siebie na środku, szybko ustaliliśmy jak mamy współpracować, jak się poruszać czy jak zachowywać się przy dośrodkowaniach. Myślę, że dobrze to w naszym wykonaniu funkcjonowało – podsumowuje

Źródło: Lech Poznań


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.