Rosołek: Wiem, jakie są oczekiwania i ambicje w naszym klubie

Maciej Rosołek

Fot. Mateusz Czarnecki

Maciej Rosołek w mediach społecznościowych tłumaczył się ze słów, które wywołały poruszenie wśród kibiców Legii Warszawa.

Rosołek tym razem okazał się bohaterem “Wojskowych”. Zdobył bramkę, która dała remis stołecznym w meczu ligowym z Puszczą Niepołomice 1:1.

Jednakże napastnik tuż po meczu “popisał się” także niefortunną wypowiedzią w rozmowie dla TVP Sport.

–  Nie można powiedzieć, że zagraliśmy słaby mecz. Może nie był też wyśmienity, ale nie był słaby. […] Nie ma zadowolenia, nie ma euforii, ale nie ma też smutku czy załamania. Śmiejąc się trochę, odrobiliśmy po tej kolejce punkt do lidera – stwierdził.

Rosołek: Dla nas liczy się tylko mistrzostwo

22-latek najwidoczniej szybko zorientował się, że jego słowa były nie na miejscu. Jeszcze w niedzielę odniósł się do sytuacji na Instagramie.

– Jesteśmy źli z powodu straty punktów. Zrobimy wszystko, żeby wygrać kolejne mecze. Sezon trwa, walczymy dalej. Dla nas liczy się tylko mistrzostwo. Gram w Legii od 13. roku życia, od dziecka jestem jej kibicem. Wiem, jakie są oczekiwania i ambicje w naszym klubie – piszę to w kontekście odbioru mojej dzisiejszej (niedzielnej) wypowiedzi, która powinna paść w innej formie. Szanuję kibiców, wiem również, że nasi fani będą wspierać zespół do końca. W żadnym meczu nie zabraknie mi i drużynie woli walki i charakteru. Będziemy walczyć dla Legii do ostatniego gwizdka w każdym spotkaniu. Do zobaczenia w czwartek przy Ł3! – napisał.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.