Robert Kasperczyk: Przez ten tydzień starałem się zdjąć presję medialną z zawodników

– Przez ten tydzień starałem się zdjąć presję medialną z zawodników: że mecz jest o sześć punktów, że być może o utrzymanie, że nikt po tym meczu nie będzie brać jeńców. Zostało dziewięć meczów. Wcale nie musi być tak, że spadnie Stal albo Podbeskidzie – powiedział po meczu Stali Mielec z Podbeskidziem Bielsko-Biała szkoleniowiec “Górali” Robert Kasperczyk. 

Stal Mielec pokonała 2:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała w meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podkarpacki klub, będąc drużyną bardziej zdeterminowaną, wygrał po golach Krystiana Getingera i Marcina Flisa. Zwycięstwo pozwoliło Stali opuścić strefę spadkową.

– Stali i trenerowi Ojrzyńskiemu gratuluję zwycięstwa, moim piłkarzom dziękuję za walkę. Mecz wyglądał tak, jak się tego spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że Stal operuje długimi podaniami, że ma opracowane stałe fragmenty, że preferuje grę na tzw. “przebitki”. Mieliśmy mecz pod kontrolą w pierwszej połowie. Szybko chcieliśmy sprowadzić piłkę do parteru, bo graliśmy chyba z najwyższym rywalem w lidze. Brakowało natomiast jakości, żeby zrobić akcję na 2:0. Nie byliśmy jednak tak mocni w powietrzu i przegraliśmy. Przez ten tydzień starałem się zdjąć presję medialną z zawodników: że mecz jest o sześć punktów, że być może o utrzymanie, że nikt po tym meczu nie będzie brać jeńców. Zostało dziewięć meczów. Wcale nie musi być tak, że spadnie Stal albo Podbeskidzie. Przed nami Warta, a potem przerwa na reprezentacje. To czas na modyfikację taktyki i personaliów. Do zagospodarowania mamy Marco Tulio – powiedział Robert Kasperczyk na pomeczowej konferencji prasowej.

Po 21 rozegranych kolejkach PKO BP Ekstraklasy Podbeskidzie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Podopieczni Roberta Kasperczyka uzbierali 18. punktów.

W następnej serii gier “Górale” zagrają na własnym stadionie z Wartą Poznań. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na niedzielę, 21 marca, na godzinę 12:30.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV
OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W STS TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *