“Raków nie jest jakimś monsterem niemożliwym do pokonania”. Maciej Stolarczyk przed meczem w Częstochowie

jagiellonia.pl

Trener Jagiellonii Białystok, Maciej Stolarczyk wziął udział w konferencji prasowej przed ligowym meczem z Rakowem Częstochowa. – Raków nie jest jakimś „monsterem” niemożliwym do pokonania. To normalny przeciwnik i interesuje mnie, jak mogę z nim wygrać. Oczywiście nie jestem jasnowidzem i nie wiem, jak to spotkanie się potoczy. Czeka nas widowiskowe spotkanie – stwierdził. 

Jagiellonia Białystok do niedzielnego meczu z Rakowem Częstochowa przystąpi po trzech porażkach z rzędu w PKO BP Ekstraklasie. W ostatnich tygodniach drużyna Macieja Stolarczyka musiała uznać wyższość Widzewa Łódź (0:2), Pogoni Szczecin (1:0) i Radomiaka Radom (1:2).

Naszym celem jest wygrana, ale zdaję sobie sprawę, że musimy zrealizować swój plan na to spotkanie. Musimy iść zgodnie z nim, jeżeli będziemy tego się trzymali, to powinno być dobrze. Raków ostatnio przegrał w Zabrzu, liga w pierwszych czterech kolejkach udowadnia, że trudno przewidzieć wyniki w kolejnym spotkaniu, dlaczego zatem mielibyśmy nie wygrać w Częstochowie? W polskiej lidze nie ma czegoś takiego jak łatwy teren i łatwy rywal. Dobitnie widać to w pierwszych czterech kolejkach. Raków nie jest jakimś „monsterem” niemożliwym do pokonania. To normalny przeciwnik i interesuje mnie, jak mogę z nim wygrać. Oczywiście nie jestem jasnowidzem i nie wiem, jak to spotkanie się potoczy. Czeka nas widowiskowe spotkanie – powiedział trener, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Kiepski świat

Początek sezonu 2022/2023 w wykonaniu białostockiej Jagiellonii nie należy do zbytnio udanych. “Duma Podlasia” po rozegraniu czterech kolejek zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli z dorobkiem trzech punktów na koncie. Styl gry zespołu, który znacząco poprawił się od poprzedniej kampanii ligowej,  nie wpływa efektywnie na zdobycz punktową.

 – W każdym meczu kreujemy sobie sporo sytuacji, ale musimy być konkretniejsi pod bramką. Łatwo mówi się o pechu i szczęściu, ale temu szczęściu też trzeba umieć pomóc. Te trzy porażki były innymi meczami, dały nam inne scenariusze, które wynikały także z charakterystyki rywala. Widziałem ogrom dobrych momentów, ale czegoś nam jeszcze brakuje, nad czym pracujemy podczas treningów. Potrzebujemy więcej konkretów pod bramką rywala, zimnej krwi przy wykreowanych okazjach. Oczywiście są detale i elementy strategiczne jak zachowanie po stracie piłki. Tego nie da się poprawić w jedną chwilę – dodał.

W niedzielne popołudnie trener Maciej Stolarczyk będzie miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Pod znakiem zapytania stoi jedynie występ Michała Pazdana. Były reprezentant Polski nabawił się urazu podczas wyjazdowego meczu z Pogonią Szczecin. W efekcie opuścił boisko już w 38. minucie.

Michał Pazdan zaczyna trenować z zespołem i dzień przed meczem zadecydujemy, czy wróci do drużyny. Miłosz, Ivan i Camara ćwiczą indywidualnie. Israel Puerto trenuje z drużyną. Życie, sytuacja, liczby weryfikują zawodników, ale wierzę, że piłkarze, którzy są z nami w stanie grać w Ekstraklasie. Czy to się potwierdzi na boisku? Czas pokaże, ja wierzę w każdego zawodnika, którego mam w kadrze – stwierdził.

Początek meczu o godz. 17:30. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi stacja Canal+Sport.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.