Premier League: Huczny debiut Lingarda i West Ham ogrywa Aston Villę
Nowy nabytek Młotów okazał się kluczowy w dzisiejszym spotkaniu. Jesse Lingard zdobył dwa gole i świetnie grający West Ham pewnie pokonał dość bezbarwnych gospodarzy.
Takiego debiutu Lingarda nie spodziewał się chyba nikt, z nim samym włącznie. Anglik od początku wyglądał znakomicie, kombinacje z nowymi kolegami z drużyny wyglądały jakby znali się na wylot od lat. Grał odważnie, kreował, rozgrywał i niejednokrotnie wykańczał sytuacje. Od pierwszych minut prezentował się naprawdę znakomicie. Cały West Ham zresztą wyglądał naprawdę bardzo dobrze. Dużo szybkich, groźnych akcji i pięknej dla oka gry. W pierwszej połowie nie przełożyło się to jednak na gole, choć okazji na to było sporo. Próbował Antonio, ale z powietrza zabrakło mu mocy. Próbował Lingard, ale zatrzymał go golkiper gospodarzy. Nie udało się także Benrahmie, który chciał zakręcić piłkę w okienku, ale jego także wyczuł i powstrzymał Martinez.
Co się jednak nie udało do przerwy, udało się dość szybko po niej. Antonio zagrał do Benrahmy, ten wypuścił na dobrą pozycję Soucka, a Czech pewnym strzałem trafił do siatki. Nie przeszkodził mu nawet dość spory kąt, strzelił niczym rasowy snajper po rogu, Kilka minut później było już 2:0. Gdy wydawało się, że kontra straciła na tempie, piękną podcinką na drugą stronę popisał się Michail Antonio. Tam do piłki dopadł Jesse Lingard i nie pomylił się strzelając. Martinez dotknął nawet piłki, ale nie był w stanie jej zatrzymać i Anglik mógł cieszyć się z pierwszej bramki w nowych barwach.
Aston Villa złapała nawet kontakt w końcówce. Gola ślizgiem na piłkę zdobył Watkins, chyba najbardziej wyróżniający się gracz po stronie The Villains. Jako jedyny ze swojej drużyny doszedł do kilku sytuacji i tę jedną wykorzystał. Podopieczni Davida Moyesa nie dali jednak pożyć gospodarzom nadzieją i parę minut później Lingard zamknął to spotkanie. Asystę znów zaliczył Antonio odgrywając do boku pola karnego do nowego kompana, a ten kolejnym mocnym strzałem pokonał bramkarza. Martinez znów dotknął piłki, ale znów na nic się to zdało. West Ham szybko wrócił na dobre tory po porażce z Liverpoolem, a Jesse Lingard przywitał się z kibicami Młotów w najlepszy sposób z możliwych.
Wow. Who's buzzing after that one?! 🔥🔥#AVLWHU
— West Ham United (@WestHam) February 3, 2021
Aston Villa 1 : 3 West Ham
81' Watkins - 51' Soucek, 56' i 83' Lingard
-

AktualnościPep Guardiola rozważany na selekcjonera Włoch – włoska federacja myśli o wielkiej zmianieNowacki / 24 kwietnia 2026, 13:41
-


AktualnościManuel Neuer przedłuży kontrakt z Bayernem Monachium do czerwca 2027 – porozumienie osiągnięteNowacki / 24 kwietnia 2026, 13:36
-


AktualnościNewcastle bez Anthony'ego Gordona na wyjazd do Arsenalu. Niepewna przyszłość Livramento, Joelinton zawieszonyNowacki / 24 kwietnia 2026, 13:23
-


AktualnościArne Slot: Mamardashvili nie zagra, Alisson wciąż niepewny przed meczem z Crystal PalaceNowacki / 24 kwietnia 2026, 12:58
-

AktualnościDiego Simeone po porażce 2:3 z Elche: gratulacje dla rywali i ostre słowa pod adresem zawodnikówNowacki / 23 kwietnia 2026, 12:57
-

AktualnościLuis Enrique: PSG wygrało 3:0 z Nantes. Dwa gole Khvichy Kvaratskhelii i czteropunktowa przewagaNowacki / 23 kwietnia 2026, 12:15































