PKO Ekstraklasa: Śląsk wiceliderem

Krzysztof Mączyński / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W drugim niedzielnym spotkaniu 16. kolejki PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław po bramkach Wojciecha Golli i Krzysztofa Mączyńskiego wygrał 2:1 (1:1) z Wisłą Kraków. Bramkę dla “Białej Gwiazdy” z rzutu karnego strzelił Jakub Błaszczykowski.

Niewiele brakowało, a debiut Artura Skowronka w Wiśle rozpoczął się koszmarnie. Już w piątej sekundzie spotkania Michał Buchalik bardzo źle wybił piłkę, do której dopadł Michał Chrapek. Na szczęście dla przyjezdnych, Chrapek atakowany przez Vullneta Bashę strzelił wprost w bramkarza Wisły. Chwilę później na lewej stronie boiska szarżował Róbert Pich, a jego uderzenie minimalnie minęło bramkę Wisły. Mimo wszystko, to krakowianie objęli prowadzenie w tym spotkaniu. W 7. minucie szarżującego Damiana Pawłowskiego faulował Wojciech Golla, a Daniel Stefański po skorzystaniu z systemu VAR podyktował jedenastkę. Skutecznie wykonał ją Jakub Błaszczykowski.

Mimo utraty gola, to wyżej notowany Śląsk przeważał na boisku. W kolejnych minutach Buchalika zaskoczyć próbowali m.in. Przemysław Płacheta czy Dino Štiglec. Najbliżej szczęścia gospodarze byli w 22. minucie meczu. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Krzysztof Mączyński, a futbolówkę głową przedłużył Erik Expósito. Dopadł do niej Golla, który głową z najbliższej odległości skierował ją do bramki. Gola jednak nie było, w momencie dogrania napastnika Śląska, Golla był na spalonym. Po chwili Matúša Putnockýego zaskoczyć próbował Basha. Albańczyk potężnie huknął z dystansu a piłka zatrzymała się na poprzeczce. W 28. minucie piłka ponownie odbiła się od poprzeczki, lecz już po drugiej stronie boiska. Z dystansu strzelał Diego Živulić, a futbolówkę na poprzeczkę ostatkiem sił sparował Buchalik. Wrocławianie dopięli swego w końcówce pierwszej połowy. Z rzutu wolnego na bliższy słupek dośrodkował Przemysław Płacheta, a bramkę po strzale głową strzelił Golla. Tym razem nie było już żadnych wątpliwości przez co kibice mogli cieszyć się z wyrównującego trafienia.

Po bardzo dobrej pierwszej połowie, na początku drugiej piłkarze nieco zwolnili tempo rozgrywania akcji. Pierwszy konkretniejszy strzał zaobserwować można było dopiero w 68. minucie, kiedy zza pola karnego uderzał Krzysztof Mączyński. Piłka jednak minęła bramkę. Śląsk zdobył upragnione prowadzenie w 77. minucie meczu. Z lewej strony w pole karne dogrywał Štiglec. Strzały kolejno Płachety i Chrapka zablokowali obrońcy Wisły, lecz przy mocnym strzale Mączyńskiego Buchalik był bez szans. Kopnięta przez kapitana Śląska futbolówka odbiła się jeszcze od pleców Rafała Boguskiego i zatrzepotała w siatce. Wiślaków dobić mógł w 88. minucie Pich, który jednak w świetnej sytuacji fatalnie przestrzelił.

24 listopada 2019, 16. kolejka PKO Ekstraklasy, Wrocław (Stadion Miejski), Frekwencja: 13 155

Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 2:1 (1:1)

Wojciech Golla 45 – Jakub Błaszczykowski 9 (karny), Krzysztof Mączyński 77

Śląsk: Matúš Putnocký – Kamil Dankowski, Israel Puerto, Wojciech Golla, Dino Štiglec – Róbert Pich, Diego Živulić, Krzysztof Mączyński, Michał Chrapek (Damian Gąska 90′), Przemysław Płacheta (Piotr Samiec-Talar 84′) – Erik Expósito (Mateusz Cholewiak 75′).

Wisła: Michał Buchalik – David Niepsuj (Łukasz Burliga 46′), Lukas Klemenz, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok – Jakub Błaszczykowski, Vullnet Basha, Jean Carlos Silva, Damian Pawłowski (Vukan Savićević 75′), Rafał Boguski – Paweł Brożek (Aleksander Buksa 69′)

Żółta kartka: Mączyński.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi