PKO Ekstraklasa: Lechia lepsza od Lecha

Lechia Gdańsk / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu 8. kolejki PKO Ekstraklasy, Lechia Gdańsk pokonała Lecha Poznań 2:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Sławomir Peszko i Michał Nalepa, a dla gości Christian Gytkjaer.

Przed tym spotkaniem obie drużyny dzielił tylko jeden punkt, a mimo to Lech zajmował szóste miejsce w tabeli, a Lechia była dopiero na dziesiątej pozycji.

Pierwszy strzał w tym meczu oddali gospodarze. Na bramkę Lecha strzelał Sławomir Peszko, ale zrobił to za słabo i futbolówkę pewnie złapał Mickey Van Der Hart. Byłemu reprezentantowi udało się jednak pokonać holenderskiego bramkarza w 23. minucie. Wtedy w pole karne dośrodkował Filip Mladenović, bez przyjmowania piłkę pod bramkę zagrał Artur Sobiech, a tam strzałem ze szczupka trafił właśnie Peszko. Okazję do zdobycia bramki wyrównującej miał João Amaral, lecz z rzutu wolnego uderzył minimalnie niecelnie. Chwilę później gospodarze prowadzili już dwiema bramki. Po raz drugi w szesnastkę piłkę posłał Mladenović, a tam na wślizgu do siatki trafił Michał Nalepa. Lech jednak nie złożył broni i w ostatniej minucie pierwszej połowy podopieczni Dariusza Żurawia złapali kontakt. Amaral dośrodkował z lewej strony w pole karne, a głową futbolówkę w bramce umieścił Christian Gytkajer. Do przerwy Lechia prowadziła z Lechem 2:1.

Na początku drugiej połowy prowadzenie gospodarzy mógł podwyższyć Peszko, ale tym razem uderzył bardzo niecelnie. W 67. minucie na strzał z dystansu zdecydował się środkowy pomocnik Lecha, Karlo Muhar, futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z obrońców Lechii i z problemami trafiła do rąk Dušana Kuciaka. Kwadrans przed końcem meczu okazję na bramkę miał Karol Fila, jednak główkował wysoko nad bramką. W końcówce spotkania drugiego gola dziś mógł strzelić Gytkjaer, lecz kapitalną interwencją po strzale Duńczyka popisał się Kuciak. W doliczonym czasie gry jeszcze z boiska z drugą żółtą kartką wyleciał Đorđe Crnomarković, ale ta kartka nie wpłynęła na wynik meczu.

Ostatecznie Lechia pokonała Lecha 2:1 i mimo, że w drugiej połowie podopieczni Piotra Stokowca nie grali już tak dobrze jak w pierwszej połowie to w drugiej części rzadko pozwalali Lechowi zbliżyć się do bramki Kuciaka, a jeśli Poznaniacy już to robili to bramkarz gospodarzy nie zawiódł. Trzy punkty zasłużenie zostają w Gdańsku.

14.09.2019, 8. kolejka PKO Ekstraklasy, Stadion Energa Gdańsk

Lechia Gdańsk – Lech Poznań 2:1 (2:1)

Sławomir Peszko 23, Michał Nalepa 33′ – Christian Gytkjaer 45′

Lechia: Dušan Kuciak – Karol Fila, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Jarosław Kubicki, Daniel Łukasik, Maciej Gajos (Tomasz Makowski 73′) – Sławomir Peszko (Lukáš Haraslín 55′), Žarko Udovičić (Rafał Wolski 79′), Artur Sobiech

Lech: Mickey van der Hart – Robert Gumny, Thomas Rogne, Đorđe Crnomarković, Wołodymyr Kostewycz (Tomasz Dejewski 61′) – Tymoteusz Puchacz (Kamil Jóźwiak 46′), Karlo Muhar, Pedro Tiba, João Amaral, Darko Jevtić (Paweł Tomczyk 75′) – Christian Gytkjaer

Żółte kartki: Sławomir Peszko – Đorđe Crnomarković

Czerwone kartki: Đorđe Crnomarković (po 2 żółtych)

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi