PKO Ekstraklasa: Cenne zwycięstwo Piasta Gliwice

Gerard Badia / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W inauguracyjnym spotkaniu 9. kolejkę PKO Ekstraklasy, Piast Gliwice po wielkich emocjach pokonał u siebie beniaminka Raków Częstochowa (2:1).  

Jesteśmy postrzegani jako faworyt, ale trzeba udowodnić na boisku, że nim jesteśmy – mówił Waldemar Fornalik, szkoleniowiec Piasta Gliwice. Mistrz Polski po trzech zwycięstwach z rzędu wpadł w dołek i poniósł porażki w dwóch ostatnich ligowych starciach. – W ostatnich meczach nie dopisywało nam szczęście. Musimy ciężko pracować, by dopisać punkty do naszego dorobku. W tym momencie musimy dawać z siebie jeszcze więcej, a każdy najbliższy mecz jest dla nas bardzo ważny, jeśli chcemy utrzymać się w górze tabeli. Tego jestem pewny, że ciężka praca pozwoli nam w dalszym ciągu być jedną z najlepszych drużyn tej ligi – dodał Mikkel Kirkeskov.
W szóstej minucie Michał Skóraś poprowadził piłkę kilka metrów i prostopadłym podaniem uruchomił Miłosza Szczepańskiego, a ten kolei kapitalnym podaniem obsłużył Felicio Browna Forbesa, dla którego nie było już problemu pokonanie Michała Gliwy. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Okrzei nie mogli narzekać na nudę. Gospodarze mimo sporej dominacji, jednak nie potrafili doprowadzić do remisu. W 54. minucie Raków Częstochowa był blisko podwyższenia rezultatu. Na uderzenie zdecydował się Miłosz Szczepański, lecz futbolówka odbiła się od poprzeczki. WW końcówce spotkania doszło do ogromnych kontrowersji. Wojciech Myć po obejrzeniu powtórek zdecydował się na wyrzucenie z boiska Igora Sapały, który zagrał piłkę ręką. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze doszedł niezawodny Jorge Felix, który wyrównał stan meczu. Trzy minuty później Patryk Tuszyński podaniem szukał kolegi z zespołu, ale Michał Skóraś przeciął tę piłkę i nieszczęśliwie dla gości wpakował samobójczą bramkę.
W następnej serii gier podopieczni Waldemara Fornalika pojadą do Gdyni, gdzie zmierzą się z tamtejszą Arką, lecz w czwartek w ramach 1/32 Pucharu Polski spotkają się z trzecioligową Unią Skierniewice.

20.09.2019, 9. kolejka PKO Ekstraklasy, Stadion Miejski, Widzów: 4 260

Piast Gliwice – Raków Częstochowa 2:1 (0:1)

Jorge Felix 78′ (k), Michał Skóraś 81′ (sam) – Felicio Brown Forbes 6′

Piast: Frantisek Plach – Mikkel Kirkeskov, Piotr Malarczyk, Tomasz Mokwa, Uros Korun – Tomasz Jodłowiec (Patryk Sokołowski 70′), Tom Hateley, Sebastian Milewski, Gerard Badia (Tomas Huk 90+2′) – Jorge Felix, Piotr Parzyszek (Patryk Tuszyński 60′)

Raków: Michał Gliwa – Tomas Petrasek, Emir Azemović (Aleksander Kolew 86′), Jarosław Jach – Igor Sapała, Petr Schwarz, Michał Skóraś, Daniel Bartl, Miłosz Szczepański (Andrija Luković 90′) – Felicio Brown Forbes, Sebastian Musiolik (Rusłan Babenko 87′)

Żółte kartki: Jorge Felix, Piotr Malarczyk, Tom Hateley – Tomas Petrasek, Jarosław Jach

Czerwona kartka: Igor Sapała 77′

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi