Murowanie bramki nie pomogło Atletico. Piękny gol Chelsea

zdjęcie: twitter.com/ChelseaFC

W 1/8 finału Ligi Mistrzów na stadionie w Bukareszcie zmierzyły się Atletico Madryt oraz Chelsea FC. Zespół ze stolicy Anglii wygrał to spotkanie po pięknym trafieniu Oliviera Giroud.

Od samego początku obie ekipy dawały do zrozumienia, że nie mają zamiaru oddawać w tym meczu nic za darmo. Skutkiem tego była żółta kartka, która Mason Mount obejrzał już w pierwszej minucie. Tym samym Anglik wyeliminował się z gry w spotkaniu rewanżowym. Na dwadzieścia minut przed zejściem na przerwę, rywalizacja przypominała bardziej przeciąganie liny, niż pojedynek Ligi Mistrzów. Oba zespoły poświęciły ten czas na wyczucie rywali oraz próbę narzucenia swojego stylu gry. Jednak warto zaznaczyć, że bliżej strzelenia pierwszego w tym spotkaniu gola była ekipa z Londynu. Przez nieskuteczny atak Chelsea oraz dobrą obronę Atletico, pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.

Fantastyczne trafienie Giroud

Zamiana stron początkowo nie przyniosła większych emocji w tym spotkaniu. Jedyną odczuwalną różnicą były częstsze wyjścia zawodników ze stolicy Hiszpanii za linię środkową boiska. Jednak nadal – w stylu Diego Simeone – obecni liderzy LaLiga najwięcej uwagi poświęcali na murowanie swojej bramki. Na niecałe pół godziny przed zakończeniem podstawowego czasu gry, żółtą kartkę obejrzał kolejny zawodnik angielskiego klubu – Jorginho. Przez to Włoch, tak jak wcześniej wspomniany Mason Mount, będzie oglądał mecz rewanżowy z trybun. Obie nieobecności mogą okazać się wielkim problemem dla zespołu Thomasa Tuchela. Mimo tego kilka chwil po upomnieniu pomocnika, kibice Chelsea mieli powód do radości. Piłka przez chwilę odbijała się w polu karnym Atletico, po czym Olivier Giroud przewrotką pokonał Jana Oblaka. Chociaż sędzia liniowy najpierw uznał, że Francuz znajdował się na pozycji spalonej, to weryfikacja z systemem VAR, pokazała, że przed uderzeniem doświadczonego napastnika, to zawodnik “Los Colchoneros” ostatni zagrał futbolówkę.

Po tym trafieniu hiszpański zespół musiał częściej zapuszczać się pod bramkę pilnowaną przez Edouarda Mendy’ego. Poskutkowało to większą liczbą starć między Luisem Suarezem a defensorami Chelsea. Przez znany fanom piłki nożnej charakter Urugwajczyka nie zabrakło w tych pojedynkach prowokacji i kłótni. Przykładem może być spięcie między byłym gwiazdorem FC Barcelony, a Antonio Rudigerem. Jednak nawet psychologiczne sztuczki 34-latka nie pozwoliły ekipie Diego Simeone zmienić końcowego wyniku.

23.02.2021, 1/8 Finału Ligi Mistrzów, Arena Narodowa

Atletico Madryt – Chelsea 0:1 (0:0)

Giroud 68′

Atletico Madryt: Oblak – Savic, Felipe, Hermoso (Vitolo 84′), Llorente – Koke, Lemar, Saul (Torreira 83′), Correa (Dembele 82′) – Felix (Lodi 83′), Suarez

Chelsea: Mendy – Azpilicueta, Christensen, Rudiger – Hudson-Odoi (James 80′), Jorginho, Kovacic (Ziyech 74′), Alonso – Mount (Kante 74′), Werner (Pulisic 87′) – Giroud (Havertz 87′)

Żółte kartki: Llorente 63′, Lemar 93′ – Mount 1′, Jorginho 64′

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *