Mistrz Świata bez skrupułów, niemiecki problem trwa

twitter.com

16 października, 20:45, Park de Princes, naprzeciw siebie Mistrzowie Świata z ostatnich lat. Niemcy, choć w kryzysie nigdy nie są łatwym przeciwnikiem. Mimo porażki z Holandią wynik mógł być hokejowy, gdyby reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów wykorzystała choć kilka swoich szans. Francuzi może nie z tak dużą wpadką jak Niemcy, lecz remis z Islandią na pewno to nie szczyt umiejętności reprezentacji Trójkolorowych.

Od pierwszej minuty widać, że nie będzie to nudny mecz. Drużyny wymieniają ciosy, akcja za akcje i pierwsze uderzenie już w 3 minucie za sprawą Griezmanna, lecz obok słupka reprezentacji Niemiec. Z każdą minutą to Francja wydawała się odważniejsza, kolejny atak skrzydłem za sprawą Mbappe, lecz znów sytuacja zmarnowana.

13. minuta i rzut karny! Piłka znalazła się na przy linii końcowej boiska, skąd została skierowana dośrodkowaniem w pole karne, lecz ręką piłkę zablokował Pogba, sędzia nie miał wątpliwości. Do piłki podchodzi Kross i technicznym uderzeniem uderzył w prawy róg bramki, Llorisowi zabrakło milimetra do obrony, 0:1!

Teraz to Niemcy wydawali się pewniejsi siebie. Po bramce nie chcieli na tym poprzestać i kilka minut później mieliśmy kolejne zagrożenie bramki Francji. Długie podanie do Sane, a ten zagrał piłkę w stronę Wernera na dobieg w pole karne, fantastycznie jednak zachował się Lloris i wyprzedził napastnika Niemiec i wygarnął piłkę w ostatniej chwili.

Sane wyrastał na bohatera pierwszej połowy, gdy piłka znajdowała się przy jego stopie francuska obrona miała sporo pracy. Jego akcje  sprawiały bardzo duże zagrożenie bramce przeciwnika, a Niemcy jakby chcieli odpłacić się za wszystkie ostatnie wtopy. Trójkolorowych przed kolejną bramką uchronił ostatni gwizdek pierwszej połowy. Świetna reprezentacja Niemiec będzie musiała poczekać 15 minut dłużej na swoją ofiarę.

Po przerwie znów Niemcy w ataku, Gnabry stara się nie być gorszy od głównego aktora dzisiejszego przedstawienia i kilkukrotnie łamie szeregi Francji, lecz bez skutku.Mimo, że Francuzi wyglądali gorzej od Niemiec to jednak zdołali wykorzystać moment rozluźnienia obrony Niemiec i wyrównać wynik spotkania!

Piłka znalazła się na skrzydle, do piłki dopada Hernandez i dośrodkowuje wprost na głowę Griezmanna, a ten nie daje szans Neuerowi, 1:1!

Teraz Francuzi zwietrzyli szansę na dobranie się do skóry swoim gościom, kolejna akcja, jednak strzał Griezmanna zablokowany. Trójkolorowi przejęli w meczu inicjatywę, kontrolowali przebieg meczu, lecz Niemcy nie zawiesili broni. W kontrataku byli nadal bardzo groźni i dobra postawa Llorisa kilkukrotnie ratowała Francję przed utratą prowadzenia.

78. minuta i kolejny rzut karny w dzisiejszym meczu! Mbappe posyła podanie w pole karne do Matuidiego, ten próbuje dobiec do piłki, lecz potyka się na wykonującym wślizg Hummelsie. Piłkę pod pachę zabiera Griezmann i staje przed Neuerem. Niemiec nie miał żadnych szans z graczem Atletico, który pewnie wykorzystał jedenastkę, 2:1!

Wiara reprezentacji Niemiec podupadła, nie potrafili już do końca zagrozić bramce Francji i nie wyglądali tak jak przy końcu pierwszej części spotkania. Francuzi za to ekonomicznie dotrwali do końca spotkania bez straty zbędnych sił. Po fantastycznej pierwszej połowie, ciekawej drugiej to gospodarze utrzymują prowadzenie i wygodnie usadawiają się przed ostatnią kolejką Ligi Narodów w fotelu lidera!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi