LM: Wysoka wygrana Tottenhamu! Koguty blisko awansu do ćwierćfinału

Twitter

Dziś na Wembley w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów Tottenham mierzył się z Borussią Dortmund. Mecz zakończył się wynikiem 3:0, a na listę strzelów wpisali się Son Heung-min, Jan Vertonghen i Fernando Llorente.

Los skrzyżował dwie świetnie grające ekipy, które potrafią grać ofensywny i konkretny futbol.  Jednakże w ostatnim czasie obie napotkały się na spore problemy, mówiąc ogólnie; część piłkarzy – niektórzy z podstawowego składu – odniosła kontuzję. Brak Harrego Kane’a i Marco Reusa to wielka strata dla koneserów piłki nożnej. Wielu ostrzyło sobie zęby na właśnie tą rywalizację – rywalizacje, który z nich zaprezentuje się lepiej. Ciężko jest także wskazać faworyta. W ostatnich dwóch meczach ligowych ekipa z Dortmundu zdobyła tylko dwa punkty za dwa remisy. Dwukrotnie to oni pierwsi strzelali gole i nie potrafili tego utrzymać do końcowego gwizdka. Szczególnie to ostatnie spotkanie z Hoffenheim 3:3 – okazuje się, że prowadzenie 3:0 wcale nie jest takie bezpieczne jak się wydaje. Z kolei u ich rywali, a więc ekipy z Londynu problemem wydawałoby się regularne strzelanie goli po tym, jak Kane musiał pauzować z powodu kontuzji. Ta czynność została jednak rozłożona na innych. Fernando Llorente, Son Heung-min i Christian Eriksen potrafili zatroszczyć się o zespół i swoimi trafieniami wywalczyć komplet punktów w ostatnich czterech spotkaniach. Dzisiejszy mecz miał pokazać jak na arenie narodowej zaprezentuje się ofensywa gospodarzy, a także jak spisze się defensywa Borussi. Warto dodać, że arbitrem wyznaczonym do sędziowania tego spotkania był Antonio Mateu Lahoz. Jego styl prowadzenia meczów jest momentami bardzo kontrowersyjny. Dla przypomnienia – sędziował ćwierćfinał LM pomiędzy Manchesterem City i Liverpollem ( nie uznał gola Sane na 2:0, a także wyrzucił Guardiolę na trybuny ) i ostatnie El Clasico w Copa Del Rey ( tam też popełnił kilka rażących błędów ). 

Już w 7. minucie kapitalną okazję na gola miał Lucas Moura. Znakomicie złożył się do strzału z woleja, ale piłka przeleciała minimalnie obok słupka. Początkowo BVB miała problemy z wyjściem z własnej połowy, z rozgrywaniem piłki. Odpowiedzialny za to Axel Witsel popełniał proste błędy, był także kryty przez zawodników Pochetino. Niedługo później po błędzie Juana Foytha Borussia mogła objąć prowadzenie. Problemy jednak zażegnał Hugo Lloris. Swoich sił próbował także młody 18-letni Anglik – Jadon Sancho. Prawy skrzydłowy w jednej akcji za daleko wypuścił sobie piłkę, a później popisał się niedokładnym zagraniem. Prawa strona Tottenhamu nie funkcjonowała dobrze. Dużo niewymuszonych strat notowali Foyth i Alderweireld. W 20. minucie z rzutu wolnego przymierzał Pulisic, ale piłkę po jego wrzutce wybił Jan Vertonghen. Goście z każdą upływającą minutą wyglądali na zespół lepszy. Szybko i płynnie potrafili przeprowadzić akcję i znaleźć się pod bramką Llorisa. Koguty miały z tym właśnie problem. Co prawda piłki były posyłane do pomocników, ale im bliżej pola karnego Borussi tym podwajało, a nawet potrajało się krycie. Dobrą okazję na gola miał Christian Eriksen, ale źle złożył się do strzału. Sporą kontrowersje mogliśmy zobaczyć bliżej 40. minuty. Faulowany przed polem karnym był Sancho. Cała akcja rozgrywała się na oczach Lahoza, jednakże ten nie postanowił w jaki kolwiek sposób zareagować. W 45. minucie kapitalna interwencja Llorisa uratowała gospodarzy przed utratą gola. Po wrzutce Jadona Sancho strzał głową oddał Zagadou, ale Francuski golkiper wyszedł zwycięsko z tej konfrontacji. Do przerwy 0:0. 

Po zmianie stron nastąpiła zmiana o 180. stopni. Już w 47. minucie Son wykorzystał dośrodkowanie od Vertongena i mocnym strzałem pokonał Bürkiego. Przerwa o wiele lepiej wpłynęła na zawodników gospodarzy. To oni przejęli inicjatywę, kreowali sobie coraz więcej okazji. Borussia czekała, nie atakowała, nie doskakiwała – wyczekiwała na błąd, aby wtedy ruszyć z akcją. Kapitalną sytuację miał Lucas, lecz kierowaną do niego wrzutkę przeciął jeden z defensorów. Cała Borussia z każdym upływającym momentem gasła. Sancho i Pulisic nie stwarzali już takiego zagrożenia jak w pierwszej części meczu. W 83. minucie Jan Vertonghen wykorzystał dośrodkowanie od Auriera i silnym, precyzyjnym strzałem pokonał Romana Bürkiego. Trzy minuty na tablicy wyników było 3:0! Tym razem na listę strzelców wpisał się świeżo wprowadzony na plac gry Fernando Llorente. Zagranie z rzutu rożnego strzałem głową zamienił na gola. W końcówce bramki na otarcie łez szukał Raphaël Guerreiro, ale futbolówka po jego uderzeniu przeleciała obok bramki. Mecz kończy się wynikiem 3:0. 


13.02.2019, 1/8 finału Ligi Mistrzów, Wembley Stadium, Londyn

Tottenham – Borussia Dortmund 3:0 ( 0:0 ) 

Son Heung-min 47′,Jan Vertonghen 83′, Fernando Llorente 86′

Tottenham: Hugo Lloris – Davinson Sánchez, Juan Foyth, Toby Alderweireld – Serge Aurier, Moussa Sissoko(Victor Wanyama 90+1′), Harry Winks, Jan Vertonghen – Christian Eriksen – Son Heung-min(Erik Lamela 90′), Lucas Moura(Fernando Llorente 84′)

Borussia: Roman Bürki – Achraf Hakimi, Abdou Diallo, Ömer Toprak, Dan-Axel Zagadou(Marcel Schmelzer 77′) – Axel Witsel, Thomas Delaney – Jadon Sancho(Raphaël Guerreiro 88′), Mahmoud Dahoud, Christian Pulisic(Jacob Bruun Larsen 87′) – Mario Götze 

Żółte kartki: Serge Aurier – Thomas Delaney

Sędzia: Antonio Mateu Lahoz 

Przejdź do paska narzędzi