Karol Świderski o golu i wygranej: Sam nie wiem, jak to strzeliłem

Karol Świderski

facebook.com


Reprezentacja Polski pokonała Walię w pierwszym spotkaniu Ligi Narodów 2:1. Wejście Karola Świderskiego i Kuby Kamińskiego odmieniło wynik spotkania, dając komplet punktów.

Karol Świderski wpisał się na listę strzelców przeciwko Walii. Zdobył on zwycięską bramkę w końcowych minutach spotkania. Gol padł po sporym zamieszaniu w polu karnym rywala. Świderski znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie.

– Troszeczkę się ta piłka odbiła gdzieś szczęśliwie, odwróciłem się, działo się wszystko bardzo szybko i sam nie wiem, jak to strzeliłem. Ruszyłem nogą i jakoś to wpadło. Zawsze jest fajnie strzelić bramkę na swoim stadionie i dającą trzy punkty. Wchodziłem na boisko z myślą, żeby coś zrobić z przodu, chcieliśmy zgarnąć trzy punkty. Trener dał mi kilka wskazówek przed wejściem, jak się poruszać, powiedział, że wiem, jak strzelić gola – skomentował napastnik Charlotte.

Dla snajpera jest to powrót do kadry i na pewno nie ostanie minuty w zbliżających się spotkaniach Ligi Narodów.

– Te pierwsze mecze są ważne, bo każdy chce się pokazać selekcjonerowi. Wcześniej nie było mnie z powodu urazu i cieszę się bardzo, że trener dał mi dziś szansę i pomogłem. Najważniejsze jest, że zdobywamy punkty, bo to się liczy najbardziej – podsumował.

Polacy rozegrają kolejne spotkanie Ligi Narodów z reprezentacją Belgii. Będzie to kolejny sprawdzian dla zawodników.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.