Jarosław Jach ponownie wypożyczony do Rakowa

art. repo, Łukasz Żuchowski

Jarosław Jach wraca do zespołu prowadzonego przez Marka Papszuna. Zawodnik, który aktualnie jest piłkarzem angielskiego Crystal Palace, będzie ponownie wypożyczony do zespołu z Częstochowy. Ostatnie miesiące spędził on w holenderskiej Fortunie Sittard.

Wiecznie wypożyczany

Jarosław Jach jest dobrze znany kibicom piłki nożnej w naszym kraju. Zawodnik, który wypromował się w Zagłębiu Lubin w styczniu 2018 roku przeniósł się na Wyspy Brytyjskie. Transfer do Crystal Palace był dla wielu zaskoczeniem, zwłaszcza, że wówczas miał on duże szansę na wyjazd na Mistrzostwa Świata, które były rozgrywane w Rosji. Niestety dla niego, ta decyzja nie okazała się strzałem w 10-tkę i już po pół roku trafił na wypożyczenie do tureckiego Rizesporu. W Turcji zagrał w 9 meczach, w których zdobył jednego gola. Do Londynu wrócił pod koniec stycznia 2019. Jednak niemal od razu został wysłany na ponownie wypożyczenie.

Tym razem Jarosław Jach trafił do mołdawskiego Sheriffu Tyraspol. W barwach tego zespołu zagrał w 20 spotkaniach i zdobył mistrzostwo oraz puchar Mołdawii. Ponownie wrócił do Anglii i po raz kolejny nie zagrzał miejsca na Selhurst Park. Tym razem został wypożyczony do Rakowa Częstochowa. W drużynie Marka Papszuna stał się bardzo mocnym ogniwem. Łącznie zagrał w 27 meczach, w których zdołał zdobyć dwie bramki. Spędził w Polsce cały sezon i ponownie wrócił do swojego macierzystego klubu. Wzorem poprzednich lat i miesięcy, Jarosław Jach po raz kolejny został oddany do innego zespołu. Tym razem wybór padł na holenderską Fortunę Sittard. Wydaje się jednak, że było to najgorsze wypożyczenie z wszystkich dotychczasowych. W Holandii zagrał tylko 3 mecze i 31 grudnia wrócił do Crytal Palace.

Powrót w dobrze znane miejsce

Nie będzie niespodzianką, że w zespole z Londynu nikt nie wiąże z Jarosławem Jachem nadziei. Były obrońca Zagłębia wczoraj został ponownie zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Podopieczni Marka Ppaszuna dziś wylatują na zgrupowanie do Turcji. Wszystkim zależało na tym, aby wychowanek Lechii Dzierżoniów wyleciał na obóz razem z drużyną. Na oficjalnej stronie Rakowa, dyrektor sportowy tego zespołu mówi:

“Cieszymy się, że Jarek do nas wraca. Dobrze go znamy i on zna nas. Wie, jak wygląda proces treningowy, na jakie elementy kładziemy nacisk i jakie są oczekiwania w stosunku do jego osoby. Potrzebujemy wzmocnienia i podniesienia konkurencji w linii obrony, a okres przygotowawczy jest bardzo krótki, więc cieszymy się, że mamy szansę pozyskać kogoś, kto nie będzie musiał się wszystkiego uczyć od nowa.”

Czytaj więcej: https://rakow.com/aktualnosci/jaroslaw-jach-zawodnikiem-rakowa-8834

Sam zawodnik również wydaje się być zadowolony z takiego obrotu spraw. Jarosław Jach przyznał, że jest podekscytowany powrotem w dobrze znane jemu miejsce. Jak mówi, wiąże on spore nadzieje z grą w barwach Rakowa. Obrońca przyznał, że liczy na dobre miejsce w lidze swojej drużyny, bo jak powiedział, to dla Rakowa wyjątkowy rok. Przypomnijmy, że klub z Częstochowy w tym roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *