eME: Gruzja i Macedonia Północna zagrają o awans

Oficjalna piłka podczas eliminacji do EURO 2020 / fot, Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Po dzisiejszych meczach wiadomo już, że o awans do mistrzostw Europy z barażów dywizji D Ligi Narodów w listopadzie zagrają reprezentację Gruzji oraz Macedonii Północnej.

W pierwszym barażowym meczu w ramach dywizji D Ligi Narodów naprzeciw siebie stanęły reprezentację Gruzji oraz Białorusi. Oba te zespoły w poprzedniej edycji Ligi Narodów zwyciężyły w sowich grupach dywizji D, dzięki czemu wywalczyły sobie prawo gry w barażach o awans na euro. Gruzini w grupie z Kazachstanem, Łotwą i Andorą zgromadzili imponujące 16 punktów. Jedyna utrata punktów w tej grupie nie stanowi jednak powodu do dumu – remis 1:1 na wyjeździe z Andorą. Białorusini byli gorsi od dzisiejszych rywali o dwa punkty stracone po dwóch bezbramkowych remisach z Mołdawią. Nasi sąsiedzi w pokonanym polu pozostawili San Marino i Luksemburg.

Baraże są przedłużeniem eliminacji, który stawką był awans do mistrzostw Europy. Porównując dyspozycję obydwu drużyn w tych rozgrywkach po raz kolejny korzystniej prezentuje się Gruzja, która w swojej grupie zdobyła przyzwoite osiem punktów. O ile dwie wygrane z Gibraltarem wydają się być obowiązkiem, to bezbramkowe remisy z Danią i Irlandią śmiało można rozpatrywać w kategoriach pewnej niespodzianki. Gorzej zaprezentowali się Białorusini, którzy w grupie C mogli liczyć tylko na punkty w starciach z najsłabszą w grupie Estonią, z którą zdobyli cztery punkty. Prócz tego zanotowano porażki z Niemcami, Holandią oraz Irlandią Północną.

Analizując statystyki, korzystniej wyglądają Gruzini. Na boisku w Tbilisi wyglądało to podobnie. Gospodarze bardzo szybko, bo już w 7. minucie spotkania wyszli na prowadzenie. Tornike Okriaszwili okazał się skutecznym egzekutorem rzutu karnego podyktowanego za faul Nikołaja Zołotowa właśnie na pomocniku cypryjskiego Anórthossisu. Gruzini jednobramkowe prowadzenie zdołali utrzymać do końca i awansować do finałowego meczu o awans na Euro, którego będą gospodarzem. Białorusini nie postawili rywalom za dużego oporu – przez cały mecz nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Giorgiego Lorię.

W drużynie gospodarzy na boisku w 65. minucie pojawił się Walerian Gwilia z Legii Warszawa. Na ławce Gruzinów pozostał inny polski ligowiec – Nika Kaczarawa z Lecha Poznań. Prócz nich, w kadrze meczowej Gruzji znaleźli się znany z gry w Legii Waleri Kazaiszwili oraz były gracz Pogoni Szczecin, a obecnie piłkarz Ferencvárosu Lasza Dwali, którego będziemy mogli oglądać w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jeśli chodzi o “starych znajomych” z drugiej strony boiska, wygląda to nieco ubożej. Na ławce mecz zaczął były piłkarz Zawiszy Bydgoszcz Iwan Majewskij, który pojawił się na boisku zaraz po przerwie.


Gruzja – Białoruś 1:0 (1:0)

Tornike Okriaszwili 7 (karny)

Na zwycięzce pierwszego meczu w listopadowym finale czekała Macedonia Północna lub Kosowo. Pierwszy z tych zespołów bardzo dobrze znamy, ponieważ reprezentacja Polski w ubiegłorocznych eliminacjach wygrała z Macedonią Północną 1:0 i 2:0. Macedończycy w tamtych eliminacjach spisali się bardzo dobrze, zajmując świetne (biorąc pod uwagę poprzednie występy tej reprezentacji) trzecie miejsce z czternastoma “oczkami” na koncie. Te punkty nasi ówcześni rywale zdobyli po dwóch wygranych z Łotwą oraz po zwycięstwach z Izraelem i Słowenią. Do tego dorobku doliczyć należy również remisy z dwoma wyżej wymienionymi rywalami. Jeśli chodzi o Kosowo, był to ich debiut na poziomie eliminacji do Euro. Najmłodsza federacja zrzeszona w UEFA w grupie A zagrała z Anglią, Czechami, Czarnogórą i Bułgarią. Jedenaście punktów Kosowo zdobyło po zwycięstwie z Czechami, oraz wygranej i remisie z Bułgarią i Czarnogórą.

To co jednak powinno nas bardziej interesować to poprzednia edycja Ligi Narodów. Jak podpowiada logika, Kosowo i Macedonia Północna wygrały swoje grupy. I trzeba przyznać, że te zwycięstwa zostały odniesione bardzo pewnie. Kosowo w grupie z Azerbejdżanem, Wyspami Owczymi oraz Maltą stracili punkty jedynie po remisach z Azerami i Farerami. Macedończycy z kolei odnieśli jedną, ale dość bolesną porażkę. W czwartej kolejce spotkań w Erewanie Macedonia przegrała aż 0:4 z Armenią. Ale to był jedynie incydent, pozostałe spotkania z Ormianami, a także Gibraltarem i Liechtensteinem zakończyły się pewnymi zwycięstwami.

W Skopju działo się naprawdę dużo, w przeciwieństwie do spotkania rozgrywanego w Tbilisi. W 15. minucie spotkania Arijan Ademi dograł piłkę do Stefana Ristovskiego. Po jego strzale piłka odbiła się niefortunnie od interweniującego Benjamina Kololliego i wpadła do siatki tuż obok zmylonego Arijaneta Muricia. Gospodarze z prowadzenia cieszyli się jednak zaledwie przez 13 minut. Niepewną interwencję Stole Dimitrievskiego oraz brak odpowiedniej reakcji defensorów wykorzystał Florent Hadergjonaj, który przelobował rozpaczliwie wracającego do bramki golkipera Macedonii Północnej. Poza tym jednym błędem to gospodarze mieli więcej z gry, co wpłynęło nie tylko na ilość sytuacji bramkowych, ale także na same bramki. W 33. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Enisa Bardhiego piłkę głową do bramki skierowal Darko Velkovski. Trzy minuty przed przerwą strzał Iliji Nestorovskiego zatrzymał się na poprzeczce bramki Kosowa.

Po przerwie przewaga Macedonii Północnej była jeszcze bardziej widoczna. Dziewięć minut po przerwie Macedończycy mogli praktycznie rozstrzygnąć losy meczu, a na pewno bardzo utrudnić gościom odrobienie strat. Po akcji gospodarzy piłkę do bramki skierował nieśmiertelny Goran Pandev, jednak prowadzący to spotkanie Holender Danny Makkelie odgwizdał spalonego. W kolejnych minutach swoje okazję mieli także Ezǵan Alioski oraz ponownie Nestorovski i Pandev. Goście nie byli w stanie doprowadzić do dogrywki, przez co pożegnali się z marzeniami o wielkim turnieju.

Mecz na ławce reprezentacji Kosowa spędził środkowy pomocnik Cracovii Florian Loshaj. 24-latek dotychczas wystąpił w jednym spotkaniu swojej kadry – zagrał 32 minuty i zszedł z boiska z powodu kontuzji w przegranym 0:1 towarzyskim meczu ze Szwecją. Po stronie gospodarzy na ławce znalazł się były piłkarz Legii Warszawa, występujący obecnie w AEK-u Larnaka Ivan Tričkovski.

Macedonia Północna – Kosowo 2:1 (2:1)

Benjamin Kololli 16 (bramka samobójcza), Darko Velkovski 33 – Florent Hadergjonaj 29


Finałowy mecz barażów o awans do mistrzostw Europy zostanie rozegrany 12 listopada o godz. 18:00 w Tbilisi. Zwycięzca tego meczu trafi do grupy C z Holandią, Ukrainą i Austrią. Zwycięski zespół czekają dwa spotkania w Bukareszcie i jeden mecz w Amsterdamie. Dla obu zespołów awans na przyszłoroczne Euro będzie największym sukcesem w historii ich federacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *