Doniesienia: Oddala się perspektywa Papszuna w Legii?

Papszun

Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Marek Papszun miał być głównym kandydatem do przejęcia Legii Warszawa po zakończeniu sezonu. Jednak jak informuje portal Legia.Net – maleją na to szanse.

Dla przypomnienia – Papszun to wymarzony “cel” Dariusza Mioduskiego. Prezes Legii Warszawa ogłosił to nawet w mediach, co jest rzadkim ruchem w tym biznesie. Papszun do końca grudnia miał dać odpowiedź w Rakowie czy przedłuży kontrakt. W międzyczasie trwa też zamieszanie z reprezentacją Polski.

Wygląda na to, że Legia nie zamierza czekać i duet Jacek Zieliński – Aleksandar Vuković będzie budował kadrę na wiosnę, a potem współpracował przy walce o jak najlepszy wynik na koniec ligi. Ważną kwestią są też wysokie oczekiwania finansowe Papszuna.

– Przedświąteczny przewrót, czyli przejęcie sterów przez Jacka Zielińskiego, zgodnie z przypuszczeniami, miał bardzo duży wpływ na sytuację z trenerem. Chodzi oczywiście o Marka Papszuna, którego Dariusz Mioduski namaścił tym jedynym i wymarzonym szkoleniowcem. Rezygnacja Marka Gołębiewskiego, powrót Aleksandara Vukovicia, zwolnienie Radosława Kucharskiego (on był odpowiedzialny za „Operację Papszun”) – postawiły pod dużym znakiem zapytania pracę przy Łazienkowskiej obecnego trenera Rakowa Częstochowa. Naturalnie nie można z pewnością powiedzieć, że go w Legii nie będzie, ale wspomniane wydarzenia sprawiły, że Legia już nie jest tak w nim zakochana, a i jemu do niej nie jest tak blisko, jak jeszcze niedawno się wydawało – pisze Adam Dawidziuk.

Póki co to nadal spekulacje, bez oficjalnych deklaracji. Ale trzeba przyznać, że im dłużej na nie czekamy tym bardziej wygląda na to iż nie zobaczymy na razie Papszuna przy Łazienkowskiej.

Źródło: Legia.net


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.