Piłkarski Świat

Derby, derby i po derbach. Lepiej to marcowe starcie będą wspominać kibice Białej gwiazdy. Ich klub pokonał Cracovię 3:2 i dzięki temu wraca do walki o pierwszą ósemkę. Przepiękną bramkę strzelił Jakub Błaszczykowski, dla którego jest to 3 trafienie w tym roku.

Derby Krakowa to rzecz arcyważna dla obu klubów. Jeszcze dwa tygodnie temu kibice Wisły patrzyli na nadchodzący mecz z Cracovią z niepokojem. Po zgnieceniu Korony 6:2 nastroje na Reymonta poprawiły się i wszyscy czekali na to, czy Biała Gwiazda wróci do walki o górną ósemkę. Cracovia natomiast rundę wiosenną rozpoczęła znakomicie, ale mecze z Wisłą Płock i Zagłębiem Sosnowiec zaszczepiły w sercach kibiców Pasów odrobinę niepokoju.

Drzazga w okienku 

Mocniej w mecz weszła Wisła. Podopieczni Stolarczyka ruszyli na rywala wysokim pressingiem i kilkukrotnie odbierali piłki na połowie rywala. Dobrze funkcjonowała prawa strona Wiślaków i właśnie po akcji na tym skrzydle padł pierwszy gol. Po przegranym pojedynku główkowym piłka trafiła pod nogi Drzazgi, a ten potężnym strzałem dał Wiśle prowadzenie. Cracovia nie miała czasu aby przyswoić tę informacje a było już 0:2. Po składnej akcji piłka trafiła pod nogi Błaszczykowskiego. Kuba źle trafił w piłkę, ale ta trafiła pod nogi Kolara, który wbił ją do bramki.

Napór Wisły nieco zmalał, ale w międzyczasie kontuzji doznał Buchalik. Uraz okazał się na tyle poważny, że w jego miejsce musiał wejść Lis. Ta chwila przerwy dobrze podziałała na zawodników Cracovii, którzy ruszyli do ataku, ale bezskutecznie. Do końca pierwszej połowy Wisła była czujna i nie dała się zaskoczyć. 

Kuba się nie zatrzymuje

Drugą połowę od gola mogli rozpocząć gospodarze. Po katastrofalnym wybiciu piłki przez Peskovicia ta trafiła w Kolara, a następnie pod nogi Drzazgi. Napastnik Wisły oddał strzał, ale minimalnie minął on bramkę. Błyskawicznie bramkę kontaktową mogła zdobyć Cracovia. Piłkę na prawym skrzydle otrzymał Wdowiak, ale przy sytuacji sam na sam katastrofalnie przestrzelił. Goście atakowali, ale to Biała Gwiazda strzelała gole. Po fantastycznej wrzutce Peszki piłka trafiła pod nogi Błaszczykowskiego, a ten mocnym strzałem z woleja umieścił ją w siatce.

W końcówce gola honorowego po przepięknej asyście Gola zdobył Cabrera. Hiszpan ze spokojem wykończył sytuację sam na sam i dał minimum nadziei kibicom Pasów. Wydawało się, że nic już się nie wydarzy, ale wtedy po dośrodkowaniu gola strzelił Piszczek i końcówka zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Cracovia naciskała i próbowała, ale zabrakło czasu i to Wisła triumfowała w kolejnych Derbach Krakowa. 

 

17.04.2019r. 26. kolejka Lotto Ekstraklasy, Stadion Miejski w Krakowie

Wisła Kraków – Cracovia 3:2 (2:0)

Drzazga 14′ ,Kolar 19′, Błaszczykowski 59′ – Cabrera 86′, Piszczek 90+4

Wisła: Buchalik (Lis 32′) – Pietrzak, Sadlok, Wasilewski, Burliga – Savicević, Basha, Peszko, Drzazga (Wojtkowski 56′), Błaszczykowski – Kolar (Plewka 80′)

Cracovia: Pesković – Diego, Dytyatev, Helik, Rapa (Siplak 60′) – Hanca (Piszczek 60′), Fernandez, Gol, Dąbrowski (Dimun 70′), Wdowiak – Cabrera

Żółte kartki: Basha, Burliga, Wasilewski – Rapa, Wdowiak

Przejdź do paska narzędzi