Brzęczek: To nie liczba napastników będzie świadczyła o stwarzaniu sytuacji

Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Podczas poniedziałkowej konferencji reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek przyznał, iż kadra Austrii jest faworytem do zwycięstwa w grupie.

W najbliższy czwartek “biało-czerwoni” zmierzą się na stadionie Ernsta Happela w Wiedniu z Austrią w ramach eliminacji mistrzostw europy 2020. Największe szanse na wyjście z grupy eksperci przyznają naszej kadrze oraz Austriakom. – Rozpoczynamy eliminacje z faworytem do zwycięstwa w tej grupie. Austria jest drużyną nieprzyjemną, trudną do gry. Przygotowanie zawodników jest imponujące – zauważa Jerzy Brzęczek.

Selekcjoner kadry zmierzył się z niewygodnymi pytaniami, a takim z pewnością było zaskakujące powołanie dla Arkadiusza Recy, który jest rezerwowym Atalanty Bergamo. –  Jeśli chodzi o naszą lewą stronę obrony, to nie jest to problem tylko ostatniego półrocza. Na dzień dzisiejszy zdecydowaliśmy się na powołanie Arkadiusza Recy, podjęliśmy to ryzyko – tłumaczył Brzęczek.

Trener odniósł się również do ewentualnej gry trójką napastników, choć realnie patrząc taki wariant jest praktycznie niemożliwy. Rober Lewandowski, Krzysztof Piątek oraz Arkadiusz Milik to typowe “dziewiątki” i ich pozycje mogą się dublować. – Jeżeli przyjmiemy, hipotetycznie, że wystawiamy trójkę napastników i stracimy bramkę, to co wtedy? To nie liczba napastników będzie świadczyła o stwarzaniu sytuacji pod bramką rywala. Napastnicy aby strzelać, muszą mieć odpowiednie podania. Musi być zachowana odpowiednia proporcja. – stwierdził selekcjoner.

źródło: Łączy Nas Piłka / własne

Przejdź do paska narzędzi