Polak, Węgier dwa bratanki- historyczny mecz polskiej reprezentacji

Przegląd Sportowy


Niedawno obchodziliśmy kolejną rocznicę powstania PZPN. Po jej utworzeniu najpierw powstała liga, potem rozegrano pierwszy międzynarodowy mecz reprezentacji, a na końcu zainaugurowano rozgrywki o Puchar Polski.

Futbolowe początki

28.11.1921 r. ustalono pierwszy w historii skład reprezentacji Polski. Wyglądał on następująco: Loth- Gintel, Marczewski-Styczeń, Cikowski, Synowiec- Mielech, Kuchar, Kałuża, Einbacher, Szperling. Byli to głównie piłkarze Polonii, Cracovii oraz Pogoni- najlepsi zawodnicy najlepszych polskich klubów.

Przewaga węgierska była jednak więcej niż widoczna. Przede wszystkim doświadczenie naszych przeciwników było ogromne. Swój pierwszy mecz międzynarodowy Węgrzy rozegrali w 1902 r., czyli prawie 20 lat wcześniej. Na początku XX wieku na terenie obecnej Polski futbol dopiero zaczynał się rozwijać. Zaledwie kilka lat wcześniej rozegrano pierwszy oficjalnie znany mecz.

Austriacki rywal

Pierwszym rywalem Polaków miała być Austria. Mecz jednak nie odbył się tak jak zakładano trzeciego lipca 1921 r. Do tego spotkania nie doszło, ponieważ w pewnym momencie Austriacy przestali odpowiadać na listy wysyłane przez PZPN. To właśnie wtedy odezwali się Węgrzy, którzy zaproponowali mecz w wigilię Bożego Narodzenia tego samego roku. Ten termin jednak nie był dla nas optymalny, ponieważ rozgrywki ligowe kończyły się wtedy w listopadzie. Wcześniejsza data rozegrania meczu sprawiła, że można go było potraktować jako początek przygotowań do sezonu dla najlepszych zawodników w Polsce. Ostatecznie oba zespoły zgodziły się na rozegranie spotkania 18.12.1921 r.

Pierwsze sparingi

W listopadzie kilkudziesięciu zawodników przyjechało na pierwsze zgrupowanie reprezentacji. Co ciekawe, oprócz sparingów wewnętrznych rozegrano wtedy także kilka spotkań z reprezentacjami miast. Były to: Bielsko (obecnie Bielsko-Biała), Kraków i Lwów. Wszystkie mecze zakończyły się zwycięstwem reprezentacji.

Wiadomo było, że Węgry są znacznie mocniejszą drużyną niż reprezentacje miast. Kraje, takie jak Szwecja czy Niemcy nie stanowiły dla Węgrów większego problemu. My dopiero uczyliśmy się futbolu. Wynik wydawał się być przesądzony.

Długa podróż

Sama podróż zajęła ponad 24 godziny. Oprócz 13 zawodników w delegację udało się także 4 członków PZPN, 2 dziennikarzy oraz trener Pozsony. Ze względu na koszty podróży wybrano wagony trzeciej klasy. Dzisiaj jest to nie do pomyślenia, ale takie panowały wtedy realia.

Po tak długiej podróży wszyscy zawodnicy byli zmęczeni. Niektórzy nawet nabawili się gorączki lub problemów żołądkowych. Mimo to, mecz odbył się bez opóźnień.

Dobry rezultat

Polacy przegrali swój pierwszy mecz 0:1. Biorąc pod uwagę różnicę klas obu reprezentacji, był to najmniejszy „wymiar kary”. W oczy jednak rzuciło się coś innego. Zarówno prasa polska jak i węgierska opisywały niesamowite wręcz zaangażowanie Polaków. Mówiono wtedy, że naszej reprezentacji brakuje elementów technicznych, ale waleczność jest naszą najlepszą cechą.

Węgrzy traktowali ten mecz jako ważny również w innych kategoriach. Wiele tamtejszych gazet opisywało „przyjaźń sportu węgierskiego i polskiego” oraz „święto polskiego futbolu, w którym dane jest im uczestniczyć”.

Polska-Węgry dwa bratanki

Faktycznie wątek polsko-węgierski wydaje się w historii naszej reprezentacji istotny. Węgrzy byli zawsze tam, gdzie działy się dla Polaków ważne rzeczy. Pierwszy mecz międzynarodowy w historii, ostatni mecz przed wybuchem II wojny światowej czy wreszcie finał Igrzysk Olimpijskich w 1972 r.- to tylko niektóre z meczów z Węgrami.

Można śmiało stwierdzić, że początek międzynarodowych rozgrywek dla Polaków był udany. W końcu czego kibic może chcieć więcej, niż drużyny, która walczy mimo swoich słabości? Jednak na największe sukcesy Polacy musieli poczekać jeszcze 50 lat.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.