Bednarek: Przeanalizowałem wszystkie jedenastki piłkarzy rywali z ostatnich pięciu lat

lechpoznan.pl/fot. Adam Jastrzębowski

Lech Poznań awansował do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski po wygraniu z Radomiakiem Radom. – Najważniejsze, że gramy dalej i mam nadzieję, że to będzie dobry prognostyk – mówi Dariusz Żuraw.

– Niech ten mecz będzie takim pozytywnym impulsem dla nas. Celem jest to, żeby Puchar Polski w tym sezonie zdobyć. W lidze te straty do czołówki są duże, dlatego musimy skupiać się na każdym kolejnym meczu, żeby spróbować wywalczyć jak najwyższe miejsce w ekstraklasie, a puchar po prostu musi być nasz w tym roku – uważa Jakub Kamiński.

Piłkarze “Kolejorza” rozpoczęli od dwóch pudeł serię jedenastek. Nieskuteczni byli Pedro Tiba i Wasyl Kraweć, a bohaterem został Filip Bednarek. – Ciężki mecz, warunki nie sprzyjały, choć nie ma się co tym tłumaczyć, bo były równe dla obu drużyn. O to jednak chodzi w piłce, żeby wygrywać takie spotkania, żeby wychodzić z takich opresji. Cieszę się, że jestem w radzie drużyny i dzisiaj mogłem wyjść na boisko z opaską kapitana. W tak młodym wieku dostąpić takiego zaszczytu to świetna sprawa – dodał pomocnik.

Bramkarz lechitów podkreślił, że jeszcze nigdy nie grał spotkania w stanie hipotermii. – Przeanalizowałem chyba wszystkie jedenastki piłkarzy rywali z ostatnich pięciu lat. Zapisałem sobie to na kartce, którą podczas serii rzutów karnych miałem przy sobie i ta taktyka pomogła. Ostatni rzut karny Cichocki wykonał dokładnie tak, jak się tego spodziewałem, więc przyniosło to wszystko odpowiedni skutek. Nie jesteśmy w najlepszym momencie, presja na nas ciąży, bo wiemy w jakim klubie gramy, ale takie mecze budują. Nie mówię, że stanie się to od razu, ale da nam to motywacyjnego kopa – zaznaczył Bednarek.

źródło: lechpoznan.pl /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *