Yves Bissouma: Myślę, że jestem najlepszym pomocnikiem w Premier League
W wywiadzie dla "BBC" Yves Bissouma stwierdził, że jego zdaniem jest najlepszy na swojej pozycji w Premier League. To dość kontrowersyjne wyznanie zawodnika Brighton.
Yves Bissouma jest bezsprzecznie jednym z najlepszych zawodników Brighton. Klubowy kolega Jakuba Modera imponuje wybieganiem i boiskową wszechstronnością. Zauważają to także inne kluby Premier League, które chciałyby mieć Malijczyka w swoich szeregach. Do takich zespołów należał na przykład Arsenal. "Kanonierzy" byli chętni na sprowadzenie zawodnika latem, ale im się to nie udało.
W ostatnim wywiadzie dla "BBC" Bissouma pokazał, że wierzy w swoje umiejętności.
- Nie chcę być arogancki. Ale na swojej pozycji myślę, że jestem najlepszy w Premier League. Wiem, że w tej lidze gra wielu świetnych zawodników na tej pozycji. Ale w mojej głowie to ja jestem tym najlepszym. Taki sposób myślenia daje mi pewność siebie, jeszcze większą energię do ciężkiej pracy. Chcę pokazać ludziom, kim jest Yves Bissouma - powiedział Malijczyk.
Znanie własnych możliwości to podstawa sukcesu, ale Bissouma chyba trochę odleciał. Na pozycji "szóstki" lub "ósemki" znalazłoby się paru innych zawodników, którzy prezentują wyższy poziom od niego.
-

AktualnościArsenal zremisował 1:1 z Atletico Madryt – rzut karny Viktor Gyökeresa, rewanż w Londynie otwartyNowacki / 30 kwietnia 2026, 12:40
-


AktualnościAchraf Hakimi nie zagra w rewanżu z Bayernem – kontuzja uda wyklucza obrońcę PSGNowacki / 30 kwietnia 2026, 12:02
-


AktualnościCristiano Ronaldo 970. gol przyczyną zwycięstwa Al-Nassr 2:0 nad Al-Ahli – drużyna o krok od mistrzostwaNowacki / 30 kwietnia 2026, 11:29
-


AktualnościVítor Pereira: Nie chcę pomnika, chcę europejskiego triumfu – Nottingham Forest przed półfinałem Ligi Europy z Aston VilląNowacki / 30 kwietnia 2026, 11:05
-

AktualnościOficjalnie: wyjściowe jedenastki na mecz Atlético - Arsenal (29.04.2026)Nowacki / 29 kwietnia 2026, 20:00
-

AktualnościIturralde: rzut karny dla Bayernu przeciwko PSG był błędem. Kontrowersje po meczu 5:4 w ParyżuNowacki / 29 kwietnia 2026, 13:28
































