Wynik lepszy niż gra, Polska wygrywa z Ukrainą

Reprezentacja Polski przed meczem Polska - Macedonia Północna / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

W meczu towarzyskim Polska pokonała Ukrainę 2:0. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Krzysztof Piątek i Jakub Moder.

Reprezentacja Polski do meczu z Ukrainą przystąpiła w rezerwowym składzie, nie było Roberta Lewandowskiego i innych gwiazd, szansę dostali natomiast debiutanci i zmiennicy. Zupełnie inaczej do tego spotkania podszedł Andrij Szewczenko, który wystawił najsilniejszy możliwy skład.

Pierwszą groźną akcję zobaczyliśmy w 9. minucie ze strony Ukrainy. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Ołeksandr Zinczneko, lecz dobrze interweniował Łukasz Skorupski. Chwilę później nasi rywale otrzymali rzut karny. W szesnastce Paweł Bochniewicz sfaulował Andrija Jarmolenkę i sędzia Schuettengruber musiał wskazać na wapno. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany, ale na nasze szczęście strzelił w słupek. Swoją szansę na gola miał także Roman Jaremczuk, który wymienił podania z Jarmolenką i zakończył akcję strzałem jednak futbolówkę pewnie złapał Skorupski. W końcowych minutach pierwszej połowy dosyć niespodziewanie na prowadzenie wyszli biało-czerwoni. Andrij Łunin wybiegł z bramki, chciał wybić piłkę na aut, zagrał jednak wprost pod nogi Piotra Zielińskiego, ten odegrał do Krzysztofa Piątka, napastnik zdecydował się na techniczny strzał z około 30 metrów i trafił do pustej bramki. Ten gol ustalił wynik do przerwy, biało-czerwoni prowadzili z Ukrainą 1:0.

Na początku drugiej połowy do remisu mógł doprowadzić Marlos, zawodnik, który pojawił się na boisku w przerwie, huknął sprzed szesnastki, lecz znacznie się pomylił. Chwilę później Ukraincy wyprowadzili świetną kontrę, którą strzałem zakończył Wiktor Cygankow, świetnie interweniował jednak Skorupski. Wydawało się, że to Ukraina będzie bliżej wyrównania niż Polska podwyższenia prowadzenia, a stało się inaczej. W 63. minucie Przemysław Płacheta dośrodkował pod bramkę, tam Jakub Moder strzelił w słupek, ale błyskawicznie dopadł do piłki jeszcze raz i na wślizgu skierował ją do siatki. Straty podopiecznych Andrija Szewczenki mógł zmniejszyć Cygankow, który dostał świetne podanie od Marlosa, wyszedł sam na sam z naszym bramkrzem, lecz strzelił tuż obok bramki. Ostatecznie podopieczni Jerzego Brzęczka pokonali Ukrainę 2:0.

O tym meczu możemy powiedzieć, że wynik był lepszy niż gra, Ukraińcy mogą czuć ogromny niedosyt, ponieważ mieli kilka groźnych okazji, których nie wykorzystali, lub świetnie bronił Skorupski. Nie chciałbym powiedzieć, że podopieczni Jerzego Brzęczka wygrali ten mecz dzięki błędom rywali, ale w dużej mierze tak było.

11.11.2020, Mecz towarzyski, Stadion Śląski w Chorzowie 

Polska – Ukraina 2:0 (1:0)

Krzysztof Piątek 41′, Jakub Moder 63′

Polska: Łukasz Skorupski – Robert Gumny (Bartosz Bereszyński 78′), Sebastian Walukiewicz, Paweł Bochniewicz, Maciej Rybus (Arkadiusz Reca 79′) – Przemysław Płacheta (Sebastian Szymański 83′), Mateusz Klich, Jacek Góralski (Karol Linetty 62′), Piotr Zieliński (Kamil Jóźwiak 46′) – Krzysztof Piątek, Arkadiusz Milik (Jakub Moder 62′)

Ukraina: Andrij Łunin – Juchym Konoplia (Wałerij Bondar 63′), Serhij Krywcow, Mykoła Matwijenko, Bohdan Mychajliczenko – Wiktor Kowałenko (Serhij Sydorczuk 76′), Jewhenij Makarenko, Ołeksandr Zinczenko (Igor Charatin 56′) – Andrij Jarmolenko (Marlos 46′), Ołeksandr Zubkow (Wiktor Cygankow 46′), Roman Jaremczuk (Junior Moraes 46′)

Żółte kartki: Jacek Góralski – Igor Charatin

Sędzia: Manuel Schuettengruber


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.